Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jakim tempie Chiny rozwijają odnawialne źródła energii
  • Jakie cele dekarbonizacyjne stawia przed sobą Pekin i jaka jest skala inwestycji w zielone technologie
  • W jaki sposób gigantyczne projekty solarne przynoszą nieoczywiste korzyści ekologiczne
  • Jakie są plany Pekinu wobec inwestycji węglowych
  • Dlaczego ograniczana jest generacja z OZE

Wzrost produkcji energii elektrycznej z OZE wzrósł w pierwszym półroczu o 9 proc. rok do roku. Odnawialne źródła stanowiły 41,2 proc. całkowitej produkcji prądu. Po raz pierwszy udało się przekroczyć granicę 40 proc. Na koniec czerwca zainstalowana moc wiatrowa i słoneczna wzrosła o prawie 17 proc.  

Z kolei węgiel po raz pierwszy spadł poniżej poziomu 50 proc., do 49,7 proc. – To ważny rezultat długotrwałych wysiłków na rzecz zastąpienia wytwarzania energii z paliw kopalnych energią niekopalną. Mamy do czynienia z nowym przełomem w zielonej i niskoemisyjnej transformacji energetycznej Chin – informował Xing Yiteng, zastępca dyrektora Departamentu Rozwoju i Planowania National Energy Administration (NEA).

Chiny zadeklarowały jesienią zeszłego roku, że zmniejszą emisję gazów cieplarnianych w całej gospodarce o 7–10 proc. do 2035 r. Kraj ten był odpowiedzialny za ponad jedną czwartą globalnych emisji w 2023 r. (wyniosła ona prawie 14 mld ton ekwiwalentu CO2). Prowadzić do tego ma oczywiście rozwój OZE, ale też zwiększanie zasobów leśnych i rozwój floty aut elektrycznych.

Czytaj więcej

PiS zapowiada ustawę o wyprowadzeniu Polski z ETS. Warunkiem jest decyzja Senatu

Pekin od lat nie szczędzi wydatków na rozwój zielonych technologii. Między 2015 a 2024 r. roczne inwestycje w tym obszarze podwoiły się. W 2024 r. wyniosły ponad 625 mld dol. Zainstalowano tam 360 GW mocy wiatrowej i słonecznej. Łączna zainstalowana moc stanowiła w tamtym czasie około jednej trzeciej mocy globalnej. Rozwojowi OZE towarzyszą inwestycje w technologię. Chiny są głównym producentem komponentów wykorzystywanych w energetyce solarnej czy wiatrowej i ważnym ich dostawcą, w tym również na rynek europejski.

Upiec dwie pieczenie na jednym ogniu

Inwestycje w zielone źródła wytwórcze, poza oczywistymi korzyściami ze zwiększania wolumenu zielonej energii, mają i inne zalety. Otóż są w stanie powstrzymać pustynnienie terenów. Pekin zmaga się z tym problemem na północy kraju. Z pomocą przyszły projekty solarne – pod panelami ziemia zaczęła utrzymywać więcej wilgoci, cień rzucany przez postawione tu konstrukcje ograniczał wzrost temperatury gleby, spowalniany był wiatr. Na terenach, które do tej pory pokrywał głównie piasek, pojawiły się rośliny. Pustynne obszary zaczęły się zazieleniać. W niektórych miejscach pod panelami pojawiły się uprawy rolnicze.

W 2022 r. rząd ogłosił plan budowy dużych projektów wiatrowych i słonecznych na obszarach suchych, w tym na pustyni Gobi. W ramach tego planu do 2030 r. powstać miałoby 455 GW. I tak oto obszary pustynne w Chinach stopniowo przekształcane są w centra produkcji czystej energii.

Powstał m.in. gigantyczny chiński projekt Solar Great Wall (Wielki Mur Słoneczny). Przewiduje on budowę pasa instalacji fotowoltaicznych na pustyni Kubuqi w Mongoli Wewnętrznej. To doskonałe miejsce na tego typu inwestycje ze względu na wysokie nasłonecznienie, płaski teren i bliskość centrów przemysłowych, które konsumują energię. Pas ma docelowo osiągnąć około 400 km długości i do 5 km szerokości, a jego moc ma wynieść do 2030 r. 100 GW.

Moce węglowe w Chinach rosną  

Mimo prowadzonych od lat inwestycji w zielone źródła, węgiel nie odszedł do lamusa. Produkcja energii z węgla w Chinach wzrosła w pierwszej połowie tego roku o 3,4 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym – ogłosiły w swoim raporcie Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem i Global Energy Monitor.

Czytaj więcej

Węgiel wraca do łask? Zaskakujące wyniki polskich kopalń

Szybka rozbudowa mocy węglowych pogłębiła nadpodaż energii w systemie. Chiny dodały dziesięć razy więcej mocy węglowych niż wycofały z eksploatacji. W okresie styczeń-czerwiec w systemie pojawiło się dodatkowe 30 GW nowych mocy węglowych, wycofano natomiast 2,7 GW. Jednocześnie rozpoczęto budowę kolejnych 25 GW. W raporcie podano, że w wyniku nadprodukcji w pierwszej połowie tego roku ograniczono wytwarzanie energii z wiatru i słońca o 360 TWh. To o prawie 50 proc. więcej niż w analogicznym okresie minionego roku.

– Chiński sektor elektroenergetyczny otrzymuje sprzeczne sygnały. Decydenci wzywają do surowszej kontroli węgla, a mimo to do eksploatacji wchodzi rekordowa liczba nowych elektrowni węglowych, wspierana przez mechanizmy rynkowe gwarantujące węglowi zarówno opłaty mocowe, jak i znaczącą sprzedaż energii – mówi Christine Shearer, analityczka w Global Energy Monitor. Dodała, że dopóki te zachęty nie zostaną uporządkowane, przejście z węgla jako źródła podstawowego do roli elastycznej rezerwy pozostanie wyzwaniem.