Czas na magazyny energii

Adobe Stock

Wiadomo już, że rządowy program „Mój prąd”, który przewidywał dotacje na przydomowe instalacje fotowoltaiczne, będzie kontynuowany w 2021 r. i to w rozszerzonej formule. Rząd analizuje włączenie do programu dotacji na zakup ładowarek do aut elektrycznych, pomp ciepła czy magazynów energii.

Dla tej ostatniej branży byłaby to już kolejna dobra informacja po przyjęciu przez Radę Ministrów projektu przepisów wprowadzających kompleksowe rozwiązania dla funkcjonowania magazynów energii.

Powerpack firmy Tesla /Bloomberg

– Deklaracje Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczące rozszerzenia programu „Mój prąd” o magazyny energii to bardzo potrzebny pierwszy krok. Będzie on stanowił ważny impuls do rozwoju rynku. Według naszej oceny, poza systemem dotacyjnym, dla długofalowego rozwoju rynku domowych magazynów energii kluczowe jest stworzenie zachęt rynkowych powodujących, że prosument wyposażony w fizyczny magazyn energii będzie mógł być aktywnym uczestnikiem rynku energii, czerpiąc korzyści finansowe z tego tytułu – komentuje Barbara Adamska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Magazynowania Energii.

Według ekspertów bez dotacji zainteresowanie magazynami energii będzie niewielkie. Wynika to z tego, że dziś osoba mająca na dachu domu panele słoneczne może wprowadzać, pod pewnymi warunkami, energię do sieci i odbierać ją w ciągu roku. – Można powiedzieć, że ten system opustów to dla prosumenta odpowiednik darmowego magazynu energii o sprawności 80 lub 70 proc. Nietrudno przewidzieć, że mając wybór między korzystaniem z sieci jak z magazynu a zakupem własnego magazynu energii, jedynie nieliczni prosumenci podejmą decyzję o zakupie magazynu fizycznego – dodaje Adamska. Zakup domowego magazynu energii to koszt około 3–4 tys. zł za 1 kWh pojemności magazynu, przy czym jego średnia pojemność sięga 4–7 kWh.

Fabryka baterii litowo – jonowych firmy Toshiba w Japonii/Bloomberg

Z kolei Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności (PIME) duże nadzieje pokłada w proponowanych przepisach, które mają na celu zniesienie barier rozwoju magazynów energii oraz stworzenie warunków dla ich rozwoju w Polsce. – Jeżeli Sejm przyjmie ustawę jeszcze w tym roku, to będziemy świadkami pojawienia się na krajowym rynku wielu inwestycji w magazyny energii – komentuje Krzysztof Kochanowski, wiceprezes PIME.

Szanse na rozwój nowych produktów widzą też firmy, które jak dotąd zajmowały się wyłącznie instalowaniem paneli fotowoltaicznych. Wiele z nich zamierza wprowadzić do swoich ofert magazyny energii i pompy ciepła. Liczą na to, że powtórzą one sukces instalacji fotowoltaicznych.

Wodorowy magazyn energii w Japonii wykorzystujący technologię „power to gas”/Bloomberg

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

#RZECZoBIZNESIE: Konsument nie może mieć za dobrze

Ustawa odległościowa zwana często ustawą wiatrakową zmieniła zasady gry na rynku OZE.   – ...

Jeszcze grzywna dla Samarco

Resort środowiska Brazylii wymierzył spółce wydobywczej Samarco grzywnę 142 mln reali (43 mln dolarów) ...

Koniec pata wokół spornej inwestycji PSE

Polskie Sieci Elektroenergetyczne podjęły ostateczną decyzję o przebiegu trasy linii wysokiego napięcia relacji Kozienice–Ołtarzew. ...

Spadek zysku Polenergii

Kontrolowana przez grupę Kulczyk Investments Polenergia wypracowała w pierwszym półroczu 118,5 mln zł wyniku ...

Niepewna wygrana Ukrainy z Rosją

Zapadł wstępny wyrok w sporze Naftogazu z rosyjskim potentatem. Międzynarodowy arbitraż w Sztokholmie wydał ...

UE i Chiny łączą siły w walce o klimat

Unia Europejska i Chiny zadeklarowały wspólnie w piątek w Brukseli, że będą bardziej współpracować ...