Energa może stracić na ustawie prądowej

Energa, po zbadaniu jej ubiegłorocznych wyników przez audytora, musiała zawiązać rezerwę w wysokości 136 mln zł, która uwzględnia szacunkowy wpływ ustawy zamrażającej rachunki za prąd.

– W ramach badania przez audytora sprawozdań grupy Energa, w linii biznesowej sprzedaż dokonano zawiązania rezerwy w wysokości 136 mln zł, która uwzględnia szacunkowy wpływ uchwalonej 28 grudnia 2018 roku ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw z późniejszymi zmianami – poinformowała spółka w komunikacie.
W efekcie szacunkowa EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację) segmentu sprzedaż w samym IV kwartale 2018 r. znajdzie się pod kreską i wyniesie – 135 mln zł. W całym 2018 r. grupa też osiągnie stratę EBITDA w tym segmencie, sięgającą 85 mln zł.
W sumie, po dokonanym odpisie, szacunkowa EBITDA Energi w IV kwartale wyniosła 290 mln zł, a w całym 2018 r. 1,88 mld zł. Ostateczne wyniki spółka poda w najbliższy czwartek.
Zapisy ustawy zamrażającej rachunki za prąd na poziomie z 2018 r. weszły w życie 1 stycznia 2019 r. Obniżyły one niektóre opłaty, uwzględnione w rachunkach za energię, czyli podatek akcyzowy i tzw. opłatę przejściową (stanowi ona wsparcie dla firm energetycznych z tytułu likwidacji kontraktów długoterminowych). Ustawa zamroziła też ceny energii w 2019 r. na poziomie z końca czerwca 2018 r. Z tego tytułu sprzedawcy prądu mają otrzymać od państwa rekompensaty. Szybko okazało się jednak, że ustawa ma wiele nieścisłości, a firmy energetyczne nie wiedzą jak w praktyce stosować nowe przepisy i jakie stawki oferować. Tym bardziej, że wciąż nieznany jest sposób wyliczania rekompensat dla sprzedawców energii za utracone przychody z tytułu zamrożenia cen prądu. Te regulacje mają się znaleźć w rozporządzeniu ministra energii, które ma się pojawić do końca tego miesiąca. Wcześniej natomiast, z powodu uwag zgłaszanych przez Komisję Europejską, doszło do nowelizacji ustawy. W jej wyniku m.in. usunięto zapisy zobowiązujące spółki dystrybucyjne do utrzymania w tym roku cen za przesył energii na poziomie z końca 2018 r. Pojawiły się bowiem zarzuty ze strony Komisji Europejskiej, że zapisy te za bardzo ingerują w kompetencje prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Największy handel zasobami Zatoki Meksykańskiej

Tak wielki przetarg na roponośne działki w Zatoce Meksykańskiej Amerykanie zorganizowali po raz pierwszy ...

Nadciąga tania ropa

Analitycy spodziewają się gwałtownego spadku cen ropy na światowych rynkach, po tym jak Amerykanie ...

Upór godny lepszej sprawy

Polska znowu jest w światowej awangardzie. Szkoda, że tej czarnej. 11 krajów na naszym ...

Prokon – operator farm wiatrowych z Niemiec traci na ustawie wiatrakowej

Firma Prokon, operator farm wiatrowych w Niemczech, Polsce oraz Finlandii, poinformował swoich inwestorów, że ...

Serinus Energy ma kolejny problem

Strajk okupacyjny na obszarze koncesji Chouech Es Saida w Tunezji doprowadził do wstrzymania produkcji ...

Tobiszowski: trwa analiza sytuacji w Tauronie, możliwe zmiany organizacyjne

Resort energii analizuje sytuację w grupie Tauron, w tym inwestycje rozpoczęte w poprzednich latach; ...