Z tego artykułu dowiesz się:
- Na jakich warunkach cenowych Gazprom sprzedaje gaz Chinom i co stoi za tą strategią.
- Dlaczego Chiny płacą innemu dostawcy więcej za gaz, mimo gorszych warunków logistycznych.
- Co stanowi główną przeszkodę w negocjacjach nowego gazociągu i jakie są żądania Pekinu.
- Jak utrata rynku unijnego osłabiła pozycję negocjacyjną Gazpromu wobec azjatyckich partnerów.
Zniżka na rosyjski gaz kupowany przez Chiny za pośrednictwem gazociągu „Siła Syberii", uruchomionego siedem lat temu, osiągnie w tym roku bezprecedensowy poziom, wynika z materiałów do ustawy budżetowej opublikowanych w bazie danych Dumy (niższa izba rosyjskiego parlamentu). Średnia roczna cena gazu sprzedawanego przez Gazprom na rynku chińskim wyniesie 247,9 dol. za tysiąc metrów sześciennych.
Turkmenistan bije Gazprom
Pozostali zagraniczni klienci, w tym ostatni z Unii Europejskiej – Węgry i Słowacja, zapłacą średnio 562 dol. To daje zniżkę dla Chińczyków w wysokości 315 dol. za tysiąc metrów sześciennych, czyli 56 proc. W porównaniu z ubiegłym rokiem zniżka ta wzrośnie o 15 proc. Chiny kupowały wtedy rosyjski gaz po 240,3 dol. za tysiąc metrów sześciennych, ale inni płacili Gazpromowi 406,5 dol.
W przyszłym roku, zgodnie z dokumentami budżetowymi, Kreml będzie nadal sprzedawał gaz Pekinowi za połowę ceny. W budżecie na przyszły rok zapisano ją na poziomie 251,3 dol. za tysiąc m sześc., czyli o 46 proc. taniej niż zapłacą inni zagraniczni klienci (450 dol.).
Zniżka dla chińskich odbiorców może jeszcze się zwiększyć, bo z rosyjskim surowcem ostro konkuruje tam gaz z Turkmenistanu. – Gazprom, co jest dla Rosjan zupełną nowością, otrzymuje na rynku chińskim znacznie gorsze warunki nie tylko niż wcześniej na rynku europejskim, gdzie osiągał największe zyski w historii, dzięki dominującej pozycji, ale gorsze niż Turkmenistan – zauważa Siergiej Wakulenko z Centrum Carnegie Berlin ds. Rosji i Eurazji, cytowany przez „The Moscow Times”.
Czytaj więcej
Największy producent gazu w Azji Środkowej zwiększa wydobycie. W tym roku będzie to 80 mld m3 gazu rocznie. Gaz trafi głównie na eksport – do Chin,...
Wakulenko obliczył, na podstawie chińskich danych celnych, że Pekin płaci o 40-60 dol. więcej za tysiąc metrów sześciennych turkmeńskiego gazu. Ta wyższa cena dodatkowo rekompensuje Turkmenistanowi koszt tłoczenia surowca 1800-kilometrowym gazociągiem przez Uzbekistan i Kazachstan do granicy z Chinami.
„Co więcej, turkmeński gaz dociera na daleki zachód Chin, 3000 kilometrów od Pekinu (w linii prostej), skąd musi jeszcze dotrzeć do głównych ośrodków konsumpcji. Rosyjski gaz przekracza granicę chińską na północnym wschodzie, w pobliżu Heihe, skąd jest dwukrotnie bliżej Pekinu” – zauważa ekspert.
Gazprom trzeciorzędnym graczem na globalnej arenie
W 2025 r. Rosja dostarczyła do Chin 39,4 mld metrów sześc. gazu gazociągiem Siła Syberii, a w tym roku ta wielkość ma według strony rosyjskiej wzrosnąć do 40,5 mld metrów sześc. To dane nie do sprawdzenia, bo Gazprom utajnił wszelkie istotne ekonomiczne wskaźniki od czasu agresji Putina na Ukrainę. Można tylko szacować, że rynek chiński rekompensuje obecnie Gazpromowi około jedną piątą dostaw do Unii Europejskiej sprzed wojny.
Negocjacje w sprawie nowego gazociągu do Chin (Kreml w tym roku zmienił jego nazwę z „Siła Syberii 2” na „Siła Bajkału”), trwają od ponad dekady. Pomimo deklaracji rosyjskich urzędników o bliskim zawarciu umowy i zapewnień rosyjskiego dyktatora o jakimś „prawnie wiążącym memorandum”, cena gazu pozostaje główną przeszkodą w podpisaniu kontraktu, podają źródła w „South China Morning Post”.
Czytaj więcej
Według planów Kremla gazociąg Siła Syberii 2 miał zastąpić Gazpromowi europejski rynek zbytu, utracony przez Rosjan z własnej winy. To inwestycja d...
Według nich Chiny domagają się obniżenia cen gazu do 50-150 dol. za tysiąc metrów sześc., czyli do poziomu cen krajowych dla ludności i przemysłu w Rosji, podczas gdy Moskwa nalega na utrzymanie obecnej formuły, która już teraz obejmuje dwucyfrowe rabaty. Według źródeł SCMP, po niedawnych spotkaniach Putina z Xi Jinpingiem, negocjacje w sprawie nowego gazociągu zostały zawieszone.
Chińczycy się nie śpieszą, bo wiedzą, że Gazprom jest pod ścianą. W wyniku własnych destrukcyjnych działań utracił najtłustszy unijny rynek i stał się trzeciorzędnym graczem na globalnej arenie. Przekierowanie eksportu do Azji się nie udaje, bowiem jest tam o wiele mocniejsza konkurencja, aniżeli była w Europie. Australia, Malezja, Indonezja dostarczają gaz na południowy wschód Azji, Turkmenistan, Iran, Azerbejdżan – do Azji Środkowej i Zachodniej. Do tego Chiny – największy rynek świata – dążą do ograniczenia stosowania kopalin.