Negocjacje w sprawie nowego gazociągu o przepustowości 50 mld metrów sześciennych rocznie, który Putin postanowił przemianować z „Siły Syberii 2” na „Siłę Bajkału”, zostały zawieszone, poinformowały „South China Morning Post” (SCMP) źródła zaznajomione z sytuacją.

Między 50 dol. a 420 dol. za gaz

„Nie ma postępów w kwestii cen” – wyjaśniło jedno ze źródeł gazety. Pekin chce, aby rosyjski gaz kosztował Chińczyków tyle samo, co obywateli Rosji – około 50 dol. za tysiąc metrów sześciennych, a dla odbiorców przemysłowych – 120-130 dol.

Rosja ma jednak inne oczekiwania. Jak podaje źródło SCMP, proponuje przyjąć za punkt wyjścia cenę, jaką Pekin płaci za gaz z „Siły Syberii 1”. Wynosi ona 250-260 dol. za tysiąc metrów sześciennych, co uwzględnia już zniżkę w wysokości około 40 proc. w stosunku do cen kontraktowych Gazpromu dla innych zagranicznych klientów (420 dol. za tysiąc metrów sześciennych). Z powodu sankcji nałożonych na Rosję za atak na Ukrainę tych „innych klientów” można policzyć na palcach jednej ręki. Dlatego 420 dol. to cena dla zachodnich odbiorców, czyli obecnie Węgier i Słowacji.

Czytaj więcej

Gazprom stracił pozycję lidera. Norwegia nowym królem rynku gazu

Rosjanie robią dobrą minę. W przededniu szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO), doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow ogłosił, że Xi i Putin ponownie omówią ten długo oczekiwany projekt, którego pierwsze memorandum podpisano w 2006 r. Jednak oficjalny komunikat po spotkaniu nie wspomina o żadnym chińsko-rosyjskim projekcie gazowym.

Gazprom pod chińską ścianą

Rosyjski minister energetyki Siergiej Ciwilew oświadczył z kolei, że projekt znajduje się „w końcowej fazie przechodzenia do budowy”. Jednak według analityków Vector Capital, rosyjskie władze składały takie oświadczenia co najmniej 10 razy od początku 2022 r.

Już we wrześniu 2022 r. Putin twierdził, że główne parametry umowy gazociągowej, w tym warunki cenowe, zostały uzgodnione. W marcu 2023 r. ówczesny minister energetyki Aleksandr Nowak ogłosił, że umowa zostanie zawarta „do końca roku”. Od tego czasu Nowak jeszcze czterokrotnie mówił, że umowa jest „w końcowej fazie” i wkrótce zostanie podpisana.

Czytaj więcej

Chiny ograniczają handel z Rosją. Nie chcą już więcej ropy, węgla czy paliw

– Chiny nie mają powodu, by spieszyć się z decyzją w sprawie budowy „Siły Syberii 2”, ponieważ ich pozycja negocjacyjna „z każdym dniem rośnie”, zauważa Aleksiej Czagadajew, pracownik naukowy w Centrum Nowych Strategii Eurazjatyckich. Gazprom nie ma gdzie sprzedawać gazu, który wcześniej pompował do Europy – w szczytowym roku 2019 za granicę wysłał 200 mld metrów sześciennych tego paliwa.

Obecny eksport firmy wynosi około 70 mld metrów sześciennych rocznie, co jest najniższym poziomem w Rosji od połowy lat 80. W Europie już tylko Węgry, Słowacja i Grecja nadal kupują gaz od Gazpromu, jednak skończy się to w 2027 r., gdy zacznie obowiązywać pełne embargo gazowe Wspólnoty.