„Zakład Biełokamieńskie, ukończone w zeszłym roku i obliczone dla 15 tysięcy miejsc pracy, opustoszały. Większość wykonawców i pracowników opuściła budowę” – informuje „The Telegraph”. Gazeta pisze, że wstrzymanie wydobycia gazu w Arktyce jest poważnym ciosem dla Putina. W zeszłym roku on i Leonid Michelson, szef koncernu Novate, który jest inwestorem w obiekcie pod Murmańskiem, przechwalali się, że teren w Biełokamionkie jest „wiodącym obiektem przemysłowym” na świecie.
Czytaj więcej
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w rozmowie telefonicznej z Donaldem Trumpem zaproponowała zastąpienie rosyjskiego gazu skroploneg...
Platformy wydobywcze w Zatoce Ob nie działają
Jednak już kilka miesięcy później Departament Skarbu USA nałożył sankcje na zakłady Novatelu – Arctic LNG 2 na Półwyspie Gydańskim w Arktyce, a podobne kroki podjęła Unia Europejska. Arctic LNG 2 to instalacja skroplonego gazu ziemnego w zachodniej Syberii, przeznaczona do eksportu podmorskich złóż gazu Sałamanowskiego i Geofiziczeskiego. Port w Biełokamionkie został zbudowany, by umożliwić wzniesienie ogromnych platform morskich potrzebnych do przerobu gazu na potrzeby Arctic LNG 2, skąd gaz ten miał być eksportowany do Azji.
Dwie z trzech planowanych platform zostały już zbudowane i odholowane do Zatoki Ob, gdzie zlokalizowane są złoża gazu. Miały produkować 20 milionów ton gazu rocznie, ale żadna z nich nie działa. Trzecia platforma może nigdy nie powstać. Biełokamionka faktycznie stała się niepotrzebna. Media piszą, że obecnie na miejscu przebywa już tylko 500 osób – głównie ochroniarzy.
Sankcje wystraszyły klientów Novateku
Ponadto zachodnie sankcje doprowadziły do niedoboru statków dostępnych dla Rosji. Aby zrealizować ten ambitny projekt, Novatek potrzebuje floty lodowych gazowców. To trudne w budowie, wyspecjalizowane jednostki radzące sobie na wodach Oceanu Lodowatego. Stocznie w Rosji nie potrafią ich budować. A zagraniczne nie są skłonne zaryzykować umieszczenia na amerykańskiej liście naruszających sankcje.
W komentarzu badawczym do projektu Arctic LNG 2 Witalij Jermakow z Oksfordzkiego Instytutu Studiów Energetycznych zauważył, że sankcje wobec rosyjskich projektów LNG okazały się niezwykle skuteczne.
„Novatek jest jedną z wielu firm i osób, na które Stany Zjednoczone nałożyły sankcje za wspieranie wysiłków wojskowych Rosji. Szczególnym celem był projekt Arctic LNG 2 i związane z nim dostawy rosyjskiego gazu skroplonego” – pisze „The Telegraph”.
Czytaj więcej
Choć rosyjski eksport LPG zmniejszył się o jedną trzecią w ujęciu rocznym, to wciąż są chętni na zakup tego gazu, stosowanego np. w butlach w domac...
Indie nie chcą rosyjskiego gazu, ale chcą ropę
Jednak jednym z największych ciosów dla planów Putina dotyczących ekspansji w Arktyce było oświadczenie Indii, że kraj ten nie będzie kupował gazu z Arctic LNG 2. Obok Chin, to właśnie na Indie liczył rosyjski reżim, decydując się na inwestowanie w zakłady LNG w Arktyce.
„Nie będziemy kupować (gazu – red.) z Arctic LNG 2. Nie kupujemy ani jednego produktu objętego sankcjami. Nie dotykamy tego, co podlega szerokim sankcjom” – zapewnił indyjski minister ropy, Pankaj Jain, w komentarzu dla agencji Reuters.
Indie nadal jednak importują ropę z Rosji. Niedawno państwowy koncern Rosnieft podpisał największy w historii kontrakt energetyczny między oboma krajami. Dostarczy indyjskiej prywatnej rafinerii Reliance prawie 500 tys. baryłek ropy dziennie. Tylko czy rzeczywiście na tym zarobi? Problemem z handlu z Indiami jest waluta, w które transakcje są realizowane. Zgodnie z indyjskim prawem mogą to być tylko rupie. A to waluta niewymienialna.