- Nadal importujemy dużo LNG z Rosji. Dlaczego nie zastąpić go amerykańskim, który jest dla nas tańszy i obniża ceny energii? – komentowała Ursula von der Leyen swoje stanowisko reporterom podczas dwudniowego posiedzenia w Budapeszcie (cytat za portalem Barron’s).
Rosyjskiego LNG przybywa, amerykański stoi w miejscu
Według agencji ACER, która reguluje współpracę energetyczną w UE, udział rosyjskiego LNG w imporcie UE wzrósł w pierwszej połowie 2024 roku do 20 proc. w porównaniu do 14 proc. rok wcześniej. Udział amerykańskiego LNG nie drgnął w tym okresie i niezmiennie stanowi około 45 proc. importu do Wspólnoty.
W październiku Politico informowało, że w ramach nadchodzącej 15. rundy sankcji Bruksela planuje jeszcze bardziej ograniczyć możliwości krajów UE w zakresie zakupu rosyjskiego LNG. Poprzedni pakiet, który wejdzie w życie w 2025 roku, wprowadził już zakaz wszelkich działań w zakresie reeksportu rosyjskiego LNG przez terytorium Unii Europejskiej do krajów trzecich.
Czytaj więcej
Wojna Putina powoduje coraz większe braki na rosyjskim rynku pracy. Dziura sięga ponad 5 milionów wakatów. Kreml zwróciła się do władz Zimbabwe o w...
Obecnie największym odbiorcą rosyjskiego LNG w okresie od września 2023 r. do września 2024 r. był belgijski port Zeebrugge: import przez terminal w tym porcie wyniósł 5,2 mln ton – podaje Kpler. Jeśli chodzi o poszczególne kraje Unii, w tym roku pierwsze miejsce wśród tych, które kupują rosyjski LNG, zajęła Francja, której dwa porty przyjęły od początku 2024 r. 4,3 mln ton, wyprzedzając Hiszpanię i Belgię, które pod koniec ubiegłego roku zajęły odpowiednio 1. i 2. miejsce. Od lutego 2025 r. gazowce z rosyjskim gazem nie będą mogły korzystać z terminali LNG w portach Unii.
Gazprom znika z Unii Europejskiej
Rosyjski gaz dociera do Unii jednym czynnym szlakiem gazociągowym – tranzytem przez Ukrainę. To jednak zakończy się 31 grudnia, kiedy wygaśnie kontrakt z Gazpromem. Obecnie tym szlakiem gaz kupują Węgry, Austria (która już zapowiedziała zakończenie importu rosyjskiego surowca do 2027 r.) oraz Włochy.
Pomimo nacisków ze strony takich krajów jak Belgia i Holandia, osiągnięcie ogólnounijnego embarga na LNG z Rosji nie będzie łatwe, gdyż nie wszyscy członkowie wspierają ten pomysł. Węgry konsekwentnie blokują działania mające na celu ograniczenie importu rosyjskich węglowodorów.
Przed agresją Putina na Ukrainę udział rosyjskiego gazu w rynku Unii Europejskiej sięgał około 45 proc., a niektóre kraje Wspólnoty były całkowicie zależne od Gazpromu – Austria importowała z Rosji cały potrzebny gaz, a Węgry 90 proc. Największym klientem Gazpromu były Niemcy, które przed pandemią importowały do 56 mld m³ gazu rocznie.
Dla porównania, Gazprom w 2023 r. sprzedał 69 mld m³ gazu – był to najniższy eksport od 1985 roku, kiedy koncern jeszcze nie istniał, a eksportem gazu zajmowało się sowieckie ministerstwo. Do Unii Europejskiej koncern sprzedał w minionym roku zaledwie 28 mld m³ gazu, co odpowiada poziomowi z końca lat 70. XX wieku. Udział Gazpromu w rynku europejskim spadł trzykrotnie – z 45 proc. do 15 proc.