„Financial Times” ustalił, że trzy gazowce, które w zeszłym miesiącu załadowały skroplony gaz ziemny z zakładów Arctic LNG 2 na Półwyspie Jamalskim, nie dostarczyły surowca klientom. Jeden z gazowców – Everest Energy, rozładował posiadany gaz do pływającego zbiornika magazynowego Saam FSU, zakotwiczonego w zatoce w obwodzie murmańskim w północnej Rosji. Następnie skierował się z powrotem w stronę Arctic LNG 2. Dwa inne również pozostały na wodach rosyjskich i nie dotarły do kupujących. Jeden z nich – gazowiec Pioneer, nie posiadający ubezpieczyciela i o wykazywanej fałszywej lokalizacji, w rzeczywistości cumuje przy terminalu zakładów Arctic LNG. Armatorem jest mało znana indyjska firma.