Pierwsze sankcje UE na flotę cieni Putina. Gdzie Kreml ukrywa stare tankowce

Bruksela po raz pierwszy wprowadziła sankcje wobec statków z floty cieni Putina. Stare, pływające bez wymaganych ubezpieczeń statki Kreml ukrywa pod egzotycznymi banerami, m.in. Gabonu, Komorów czy Gwinei Bissau.

Publikacja: 22.06.2024 12:58

Pierwsze sankcje UE na flotę cieni Putina. Gdzie Kreml ukrywa stare tankowce

Foto: Adobe Stock

Ogłoszony 20 czerwca przez Unię Europejską 14. pakiet sankcji zawiera zakaz wpływania do europejskich portów 27 tankowców przewożącym rosyjską ropę i pomagających prowadzić rosyjską wojnę. To niewielka część floty cieni, ale przed Unią sankcje na rosyjską flotę cieni nałożyły już Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

Egzotyczne bandery rosyjskich tankowców

Z dokumentu, do którego miał dostęp EUobserver, wynika, że ​​wśród jednostek objętych unijnymi sankcjami znajduje się 11 pływających pod banderą rosyjską. Należą do nich cztery kontenerowce: Maya 1, Angara, Maria i Lady R, które od jesieni ubiegłego roku dostarczają pociski i rakiety z Korei Północnej do dwóch rosyjskich portów na Dalekim Wschodzie.

Reszta to tankowce pływające pod banderami innych krajów, w tym tych, w których Rosja zaczęła ukrywać jednostki swojej floty cieni. Wśród nich szczególnie popularny jest Gabon, gdzie od początku rosyjskiej wojny liczba zarejestrowanych statków wzrosła sześciokrotnie. Na unijnej liście znajduje się pięć tankowców pod banderą Gabonu (m.in. SCF Amur: SCF oznacza Sovcomflot - państwowy armator rosyjski), po jednym z Kamerunu i Komorów, które również zaczęto aktywnie wykorzystywać do ponownej rejestracji. Pozostałe tankowce powiązane są z Wyspami Cooka, Panamą, Singapurem i Gwineą Bissau.

Czytaj więcej

Niemcy zbudują fabrykę pocisków na Litwie. Dostarczy je Ukrainie i NATO

Oprócz zakazu wejścia do portów europejskich, środki ograniczające obejmują odmowę świadczenia usług związanych z żeglugą. „Środek ten powinien ograniczyć działalność statków zajmujących się transportem towarów, które generują fundusze na finansowanie wojny w Rosji” lub statków, za pośrednictwem których realizowana jest polityka rosyjskich działań przeciwko Ukrainie, stwierdza dokument KE.

Jeżeli tankowiec Putina rozleje ropę, zapłaci Unia

Od października ubiegłego roku Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na 40 rosyjskich tankowców, a tydzień temu dołączyła do nich Wielka Brytania. Objęła ona restrykcjami nie tylko armatorów, ale także Ingosstrach, - ubezpieczyciela — jednego z największych w Rosji, który stał się jednym z głównych ubezpieczycieli starych, nadających się na złom tankowców przewożących rosyjską ropę z naruszeniem pułapu cenowego.

Jak wynika z miesięcznego przeglądu fińskiego Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA), w maju 60 proc. ropy i produktów naftowych eksportowanych z Rosji dostarczono tankowcami z floty cieni, które nie spełniały górnych limitów cenowych i nie posiadały zachodniego ubezpieczenia.

Ich ubezpieczenie prawdopodobnie nie wystarczy, aby zrekompensować koszty katastrofy lub wycieku ropy, które spadłyby głównie na kraje europejskie, wzdłuż których brzegów przebiega znaczna część trasy z portów na Bałtyku i Morzu Czarnym – podkreśla CREA.

Dania jest bliska decyzji o nieprzepuszczaniu rosyjskich tankowców przez swoje cieśniny na Bałtyku. To zatrzymałoby całkowicie dostęp Rosji do tego szlaku. Ta zapowiedź wywołała na Kremlu dużą nerwowość. I to właśnie taka sankcja byłaby dziś najbardziej pożądana i skuteczna.

Flota cieni - wielka, stara i rośnie

W przypadku ropy naftowej 213 z 286 tankowców operujących w maju na rosyjskich trasach (74 proc.) należało do floty cieni. Średni wiek statków floty cieni wynosił 17 lat, przy czym 25 proc. z nich działa od 20 lat i więcej, a jeden pływa po morzu od 37 lat. W sumie od 5 grudnia 2022 roku, kiedy wprowadzono embargo na dostawy rosyjskiej ropy do UE i górny pułap cenowy na poziomie 60 dolarów za baryłkę, w jej transporcie uczestniczyło 1431 tankowców – wyliczył S&P Global. Stanowi to 24 proc. światowej floty tankowców.
Agencja oszacowała wielkość floty cieni na 591 statków, co stanowi 10 proc. światowej floty tankowców.
Od marca 2023 r. liczba takich statków wzrosła o 33 proc., co S&P Global tłumaczy amerykańskimi sankcjami wobec tankowców w czwartym kwartale 2023 r. – pierwszym kwartale 2024 r., sprzedażą statków przez greckich armatorów organizacjom rosyjskim oraz uzupełnieniem floty cieni przez nowych właścicieli, często stacjonujących w Indiach i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Ogłoszony 20 czerwca przez Unię Europejską 14. pakiet sankcji zawiera zakaz wpływania do europejskich portów 27 tankowców przewożącym rosyjską ropę i pomagających prowadzić rosyjską wojnę. To niewielka część floty cieni, ale przed Unią sankcje na rosyjską flotę cieni nałożyły już Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

Egzotyczne bandery rosyjskich tankowców

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ropa
Nowy chętny na krwawą rosyjską ropę kupi ją pod jednym warunkiem
Ropa
Ukraińcy się postawili Rosjanom. Węgrom grozi kryzys energetyczny
Ropa
Ukraińcy mają dość. Wstrzymali tranzyt rosyjskiej ropy na Węgry
Ropa
Rosja powoli traci możliwości eksportu ropy. Flota cieni uwięziona w portach
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Ropa
Huragan Beryl okazał się mniej groźny. Ropa tanieje też z innego powodu