Trzeci zbiornik w terminalu LNG miał zostać oddany do użytku na początku tego roku. Kolejną datą miał być koniec kwietnia. Termin nie został dotrzymany, a nowej daty Gaz-System już nie podaje. Jak informuje nas operator, wykonawca, którym jest konsorcjum firm PORR i TGE Gas Engineering GmbH, przedstawił przyczyny opóźnień, które mogły wpłynąć na wydłużenie niektórych prac. – Program rozbudowy realizowany jest od początku w niełatwych warunkach zewnętrznych (pandemia Covid-19, wybuch wojny w Ukrainie, zaburzenia w łańcuchu dostaw materiałów) – podaje Gaz-System pytany o przyczyny opóźnienia.
Część inwestycji w Świnoujściu gotowa
Nowego terminu zakończenia inwestycji nie ma, ale operator systemu energetycznego przekonuje, że aktualnie inwestycja znajduje się na końcowym etapie realizacji programu rozbudowy terminalu LNG. – Inwestor i wykonawca koncentrują swoje działania na tym, by zakończyć projekt w najkrótszym możliwym terminie z zachowaniem wymogów jakościowych i bezpieczeństwa. Wykonawca prowadzi prace na placu budowy bez przerw – zapewnia nas Gaz-System.
Spółka podkreśla ponadto, że część inwestycji w ramach tego programu została już zakończona. Montaż nowych regazyfikatorów SCV (zwiększenie mocy regazyfikacyjnej) zakończył się w 2022 r. Projekt dotyczący zbiornika i nabrzeża są obecnie w fazie odbiorowej montaży mechanicznych poszczególnych komponentów. – Wykonawca prowadzi przygotowania do rozruchów poszczególnych systemów – podaje Gaz-System. Z kolei część hydrotechniczna nabrzeża, realizowana przez Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, została już zakończona.
Czytaj więcej
W ostatnich tygodniach giełdowy kurs błękitnego paliwa wyraźnie wzrósł. Nie wiadomo, czy i kiedy ten trend może wyhamować.
Nie wiadomo na obecnym etapie, czy Gaz-System będzie dochodził odszkodowania za brak terminowego ukończenia inwestycji. – Na bieżąco podejmujemy działania związane z nadzorem nad inwestycją i realizacją zawartych kontraktów. Kwestia ewentualnego naliczenia kar będzie przedmiotem analiz – podkreśla operator.
Alternatywne rozwiązanie
Orlen, który jako klient i dostawca LNG zarezerwował przepustowość tego zbiornika, oficjalnie nie komentuje sprawy. – Orlen monitoruje proces rozbudowy terminala LNG w Świnoujściu, a także sytuację na rynku gazu i zapotrzebowanie na ten surowiec. Spółka na bieżąco podejmuje decyzje w zakresie zarządzania dostawami gazu do Polski. Kwestie umowne pomiędzy Orlenem i Gaz-Systemem i pozostają tajemnicą handlową – czytamy w stanowisku firmy.
Mimo braku trzeciego zbiornika dostawy do Polski trafią zgodnie z harmonogramem dzięki dodatkowym możliwościom regazyfikacyjnym. – Przy ścisłej współpracy z użytkownikiem terminalu mitygujemy ryzyko zakłóceń w dostawach LNG, wykorzystując możliwości regazyfikacji, jakie daje już zakończony pierwszy etap, czyli regazyfikatory. Realizacja tego komponentu zwiększyła dostępność docelowej technicznej mocy regazyfikacyjnej do 984 000 Nm3/godz., którą to bez przeszkód terminal LNG może obecnie osiągnąć – zapewnia spółka, która dodaje, że ustalane są z Orlenem działania mające na celu optymalne wykorzystanie dostępnych mocy i pojemności magazynowych.
Zgodnie z planami moce techniczne terminalu w Świnoujściu mają po rozbudowie wynosić do 8,3 mld m sześc. surowca rocznie. Obecnie to 5 mld m sześc. Rozbudowa miała pierwotnie kosztować blisko 2 mld zł.