Po rosyjskiej agresji na Ukrainę unijni klienci szybko znaleźli nowych dostawców gazu, a Gazprom stracił gazociągi i rynek dający największe zyski. Wciąż jednak importowany jest do Unii rosyjski LNG, choć zdecydowanym liderem europejskiego rynku jest obecnie amerykański gaz skroplony.
Jak podkreśla Financial Times, do niedawna Biały Dom starał się unikać zakłócania dostaw z Rosji, aby nie zwiększać presji na swoich europejskich sojuszników. Jednak na początku listopada Departament Stanu USA ogłosił sankcje na nowy rosyjski projekt Arctic LNG 2 koncernu Novatek, którego 19 proc. należy do Gazpromu.