Gość TVP Info pytany o możliwość obniżenia stawki podatku VAT na gaz od 2023 r. z planowanych 23 proc., do minimum 5 proc., odparł, że byłoby możliwe, ale wymagałoby to poważnych zmian legislacyjnych. „Proszę pamiętać, że my możemy podatki zmieniać tylko do listopada na następny okres, następny rok. W związku z tym nie było czasu, ta decyzja Komisji nas też mocno zaskoczyła” - wskazał Buda i dodał, że „Komisja nie wyczuła tutaj tej trudnej sytuacji, w jakiej się kraje europejskie znajdują”. Nadmienił, że takie przyzwolenie na czasowe obniżenie podatków powinno być możliwe. „Niestety, sztywność tutaj decyzji, nie chcemy się narażać na postępowania przez Trybunałem, musieliśmy taką decyzję podjąć” – wskazał Waldemar Buda, który szefuje resortowi, które nie odpowiada jednak za politykę fiskalną państwa.

Czytaj więcej

Rząd zasłania się Komisją Europejską: VAT na gaz musi wzrosnąć

Ministerstwo finansów w odpowiedzi na pytania redakcji, wskazało jednak, że monitoruje sytuacje, a rzecznik PiS Rafał Bochenek przyznał, że trwają analizy czy taka obniżka VAT na gaz jest potrzebna.

Czwartkowa "Rzeczpospolita" dowiedziała się, że od 1 stycznia 2023 r. stawka VAT na gaz wróci do poziomu 23 proc.

Rząd tłumaczył, że jest to podyktowane stanowiskiem Komisji Europejskiej. Bruksela jednak dopuszcza, aby kraje członkowskie mogły obniżyć stawkę do 5 proc. Polski rząd tego jednak nie robi, bo może chodzić o wzrost wpływów budżetowych w roku wyborczym. KE przyznaje, że zerowy VAT na gaz, czyli taki, jaki dziś jest stosowany w Polsce, faktycznie nie może już dalej obowiązywać. Ale jego wysokość może być mniejsza od tej, którą zaplanował polski rząd.

Czytaj więcej

Rząd twierdzi, że to Komisja Europejska każe mu podnieść VAT na gaz. KE: to nieprawda