Według publikacji były premier Mario Draghi „przeczesywał świat w celu zabezpieczenia dostaw gazu i ochrony Włoch przed potencjalnymi zakłóceniami dostaw ze strony Rosji, które wywierają presję na Unię Europejską”.

Eksport z Algierii do Włoch podwoi się w 2024 r. do 18 miliardów metrów sześciennych rocznie, podczas gdy import LNG z Egiptu wzrośnie przed końcem tego roku, aby zrównać się z ilościami obecnie kupowanymi w Rosji. Zwiększenie dostaw gazu z Algierii i Egiptu pokryje całe pozostałe dostawy z Rosji.

Obecnie rosyjski gaz stanowi około 10 proc. włoskiego importu, w porównaniu do około 40 proc. sprzed inwazji Rosji na Ukrainę.

Przypomnijmy: 31 sierpnia Gazprom zawiesił dostawy gazu do Europy przez Nord Stream 1. Firma poinformowała, że wycieki oleju zostały wykryte na częściach sprężarki rurociągu, a sprzęt musiał zostać wyłączony do czasu usunięcia wycieku.

Czytaj więcej

Rachunki za gaz niepokoją polityków. Unijne kraje chcą wprowadzić limity cen

Z kolei firma Siemens Energy, która na co dzień zajmuje się konserwacją turbin Nord Stream 1, stwierdziła, że taki wyciek nie powinien wstrzymywać pracy rurociągu.

2 września rosyjski koncern gazowy Gazprom ogłosił całkowite wstrzymanie przesyłu gazu gazociągiem Nord Stream 1 na czas nieokreślony

Cena spotowa gazu w Europie rano 5 września wzrosła o 30 proc. do prawie 2900 dol. za tysiąc metrów sześciennych. W czwartek 29 września rano gaz z największego hubu Europy - niderlandzkiego TTF na londyńskiej giełdzie ICE kosztował 1965,8 dolarów.