Reklama

Bułgaria znów ma gaz. Płynie z Azerbejdżanu

Bułgaria rozpoczęła próbne dostawy gazu z Azerbejdżanu. Zastąpi on gaz rosyjski po tym, jak Sofia odmówiła zapłaty w rublach, na co Gazprom odciął dostawy, łamiąc ważny kontrakt.
Bułgaria znów ma gaz. Płynie z Azerbejdżanu

Foto: Bloomberg

Próbne dostawy azerbejdżańskiego gazu interkonektorem między Bułgarią a Grecją z powodzeniem wystartowały. W trybie testowym dostawy będą trwały do końca czerwca, a od 2 lipca rozpoczną się dostawy kontraktowych ilości – 1 mld m3.

Bułgaria zaspokajała ponad 90 proc. swoich potrzeb gazowych importem z rosyjskiego Gazpromu. Od 27 kwietnia Gazprom nie dostarcza surowca krajowemu operatorowi „Bulgargaz”, tłumacząc to odmową przejścia na płatność w rublach.

Władze bułgarskie uznały działania Rosjan za złamanie ważnej umowy. Zapowiedziały, że ponieważ kontrakt kończy się z końcem tego roku, to nie zostanie przedłużony. Bułgaria dołączyła do Polski, republik bałtyckich, Danii, Francji – które to kraje nie mają zamiaru wracać do zakupów gazu z Rosji.

Czytaj więcej

Rosja grozi Litwie, za blokowanie Kaliningradu

Podobne plany mają Włosi, którzy zwiększają zakupy LNG w Algierii i Katarze.

Reklama
Reklama

Przez pierwsze pięć i pół miesiąca Gazprom stracił w ten sposób blisko 30 proc. rynku. Na razie nie uderza to mocno w finanse Kremla dzięki wysokim cenom surowca.

Gaz
Tylko w „Rz”: Magazyny gazu pracują normalnie. Operator chce zwiększyć ich pojemność
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Gaz
Baryłka ropy po 150 dol.? Katar ostrzega gazowych klientów, w tym Orlen
Gaz
Świat szuka nowego gazu. Wojna przyspiesza energetyczne przetasowania
Gaz
Chiny się budzą i grożą Iranowi. Moskwa wzywa Unię do zakupów rosyjskiego LNG
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama