UE: nadzwyczajne spotkanie ministrów ds. energii w sprawie rosyjskiego gazu

Ministrowie ds. energii państw UE spotkają się na nadzwyczajne rozmowy, podczas których postarają się wypracować wspólną odpowiedź na żądanie Moskwy, aby europejscy nabywcy płacili za rosyjski gaz w rublach pod groźbą odcięcia dostaw.

Publikacja: 02.05.2022 09:55

Zbiorniki z gazem w Holandii

Zbiorniki z gazem w Holandii

Foto: Bloomberg

W zeszłym tygodniu Rosja wstrzymała dostawy gazu do Bułgarii i Polski, po tym jak kraje te odmówiły spełnienia jej żądania, aby faktycznie płacić w rublach. Ministrowie omówią na spotkaniu potrzebę pilnego zabezpieczenia dostaw gazu spoza Rosji i zapełnienia magazynów, ponieważ państwa UE przygotowują się na gwałtowny wzrost podaży.

W sytuacji, gdy wielu europejskim firmom kończą się w tym miesiącu terminy płatności za gaz, państwa UE muszą pilnie wyjaśnić, czy firmy mogą nadal kupować paliwo bez naruszania unijnych sankcji wobec Rosji za jej inwazję na Ukrainę – pisze Reuters.

Moskwa poinformowała, że zagraniczni nabywcy gazu muszą zdeponować euro lub dolary na koncie w prywatnym rosyjskim banku Gazprombank, który zamieniłby je na ruble. Komisja Europejska poinformowała państwa członkowskie, że zastosowanie się do rosyjskiego systemu może naruszyć sankcje UE, sugerując jednocześnie, że kraje mogą dokonywać płatności zgodnych z sankcjami, jeśli zadeklarują, że płatność jest kompletna po dokonaniu jej w euro, a przed przeliczeniem na ruble. Po tym, jak w zeszłym tygodniu Bułgaria, Dania, Grecja, Polska, Słowacja i inne kraje zażądały jaśniejszych wskazówek, Bruksela przygotowuje dodatkowe wytyczne.

Bułgaria i Polska odmówiły udziału w moskiewskim systemie, natomiast Niemcy zgodziły się z propozycją Komisji, aby umożliwić firmom dokonywanie płatności, a Węgry stwierdziły, że nabywcy mogą uczestniczyć w rosyjskim mechanizmie.

Kraje UE zapłaciły Rosji już ponad 45 mld euro za gaz i ropę od czasu jej inwazji na Ukrainę 24 lutego – wynika z danych organizacji badawczej Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem. Rosja dostarcza w sumie 40 proc. gazu i 26 proc. ropy importowanej do UE, dlatego też kraje takie jak Niemcy, które są mocno zależne od rosyjskich surowców, nie chcą się zgodzić na natychmiastowe wstrzymanie ich importu z Rosji, w obawie przed załamaniem gospodarczym.

Tymczasem jak informują dyplomaci, UE jest coraz bliższa wprowadzenia zakazu importu rosyjskiej ropy do końca roku, po tym jak w weekend odbyły się rozmowy między Komisją a państwami UE, które mają poprzedzić spotkania w tym tygodniu.

Jeszcze w tym miesiącu Komisja Europejska przedstawi plany położenia kresu uzależnieniu Europy od rosyjskich paliw kopalnych do 2027 r., m.in. poprzez zwiększenie wykorzystania energii odnawialnej i modernizację budynków w celu zmniejszenia zużycia energii.

W zeszłym tygodniu Rosja wstrzymała dostawy gazu do Bułgarii i Polski, po tym jak kraje te odmówiły spełnienia jej żądania, aby faktycznie płacić w rublach. Ministrowie omówią na spotkaniu potrzebę pilnego zabezpieczenia dostaw gazu spoza Rosji i zapełnienia magazynów, ponieważ państwa UE przygotowują się na gwałtowny wzrost podaży.

W sytuacji, gdy wielu europejskim firmom kończą się w tym miesiącu terminy płatności za gaz, państwa UE muszą pilnie wyjaśnić, czy firmy mogą nadal kupować paliwo bez naruszania unijnych sankcji wobec Rosji za jej inwazję na Ukrainę – pisze Reuters.

Gaz
Sprytny pomysł Brukseli, jak nie wpuścić gazu z Rosji i nie płacić kar
Gaz
LPG może mocno zdrożeć po nałożeniu nowych sankcji na Rosję
Gaz
Zima trzyma, gaz tanieje. Europejskie magazyny pełne pod korek
Gaz
Zima nie wstrząsnęła rynkiem gazu
Gaz
Bułgaria uderza w sojuszników Rosji. Podnosi skokowo opłaty za tranzyt gazu
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja zmienia łańcuchy dostaw w okresach wysokiego popytu