Dostawy jednak nie będą przerwane ponieważ okres rozliczeniowy za kwiecień jeszcze nie minął, więc płatności jutro teraz nie będzie, bo miesiąc jeszcze się nie skończył. PGNiG nie daje jednak jednoznacznej odpowiedzi na rosyjskie pismo przesłane na początku kwietnia.  

– Ewentualne problemy mogą pojawić się w maju, kiedy przyjdzie nam zapłacić za gaz dostarczony w kwietniu. Rosja, teraz „kurka z gazem” nie zakręci bo miesiąc dostaw jeszcze się nie skończył – mówi nam jeden z ekspertów branży energetycznej.

– Dostawy gazu do polskich odbiorców są realizowane zgodnie z zamówieniami. Na bieżąco monitorujemy sytuację. Bierzemy pod uwagę różne scenariusze i jesteśmy na nie przygotowani – zapewnia nas biuro prasowe PGNiG. Spółka podaje, że jest przygotowana do pozyskania gazu z różnych kierunków za pośrednictwem rozbudowywanej infrastruktury przesyłowej. Spółka nie odnosi się do żądań strony rosyjskiej z przed miesiąca, jednak nie jest tajemnicą, że walutą, w której strony się rozliczają ,zgodnie z ważną do końca roku umową, jest dolar. Ówczesny prezes PGNiG Paweł Majewski sygnalizował, że zmiany sposobu rozliczenia trudno sobie wyobrazić ze względu na zapisy kontraktu. Komisja Europejska ostrzegła kraje członkowskie UE, że domaganie się przez prezydenta Władimira Putina, by "kraje nieprzyjazne" wobec Rosji płaciły za rosyjski gaz w rublach, stanowi naruszenie nałożonych przez Unię sankcji na Moskwę. W ostatni dzień marca Putin ogłosił, że podpisał dekret nakazujący od 1 kwietnia zagranicznym partnerom zapłatę za rosyjski gaz w rublach. Poza Węgrami, praktycznie żadne inne kraje nie powiedziały otwarcie, że są gotowe na takie płatności.

Czytaj więcej

PGNiG dostał od Rosjan wezwanie zmiany formy płatności za gaz

Na wypadek niespodziewanych zdarzeń, Polska posiada działające połączenia gazowe na granicy zachodniej i południowej. Spółka zapewnia także możliwość importu gazu poprzez Terminal LNG w Świnoujściu (6,2 mld m sześc. gazu rocznie), w realizujących dostawy gazu zakupionego przez PGNiG. Uzupełnieniem bilansu jest krajowe wydobycie gazu, a dodatkowym zabezpieczeniem są zapasy paliwa zgromadzone w podziemnych magazynach gazu. Obecnie stan zapełnienia magazynów wynosi ponad 70 proc. i jest na wyższy niż w analogicznym okresie w poprzednich latach.

– PGNiG w pełni realizuje zobowiązania wynikające z kontraktu jamalskiego. Szczegółowe zapisy tej umowy, w tym sposób rozliczenia, jak i terminy płatności, a także treść korespondencji pomiędzy jego stronami, mają charakter poufny, dlatego PGNiG nie udziela informacji w tym zakresie – podkreśla PGNiG.