PGE może przyspieszyć inwestycje

Minister skarbu oczekuje przyspieszenia planowanych inwestycji firmy

Publikacja: 16.12.2011 02:33

PGE może przyspieszyć inwestycje

Foto: Bloomberg

Brak zdecydowanego postępu w inwestycjach oraz decyzja o wycofaniu się z zaangażowania w projekt budowy siłowni jądrowej na Litwie przesądziły o zmianach w zarządzie Polskiej Grupy Energetycznej. Tomasz Zadroga zrezygnował w środę wieczorem z funkcji prezesa zarządu, a rada nadzorcza odwołała Marka Szostka z funkcji wiceprezesa.

Z wypowiedzi ministra Skarbu?Państwa Mikołaja Budzanowskiego wynika, że chce on przyspieszyć inwestycje planowane przez państwowe firmy.

– Rada nadzorcza musi przeanalizować strategię PGE. Nie nastąpi spowolnienie, ale raczej przyspieszenie w kluczowych procesach inwestycyjnych spółki. Nie będzie negatywnych zmian, jeśli chodzi o projekty inwestycyjne PGE – powiedział wczoraj Budzanowski.

Na miejsce Zadrogi ma przyjść Krzysztof Kilian. – Nic mi na ten temat nie wiadomo – komentuje Kilian, który w środę zrezygnował z funkcji wiceprezesa Polkomtelu.

PGE jest największą firmą z sektora elektroenergetycznego w Polsce oraz jedną z czołowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Jej udział w produkcji energii elektrycznej w kraju wynosi 40 proc., a w rynku dystrybucji energii elektrycznej ok. 26 proc. Grupa zatrudnia 46 tys. osób. PGE zapowiadała, że w latach 2009 – 2012 na inwestycje wyda 38,9 mld zł. Ale większość z tych planów nie została zrealizowana. Firma planuje  budowę elektrowni jądrowej na Pomorzu o docelowej mocy 3 tys.?MW. Przetarg na dostawcę technologii ma zostać rozpisany w najbliższych dniach. Budowa pierwszego bloku ma kosztować 35 – 55 mld zł. Minister energetyki Litwy Arvydas Sekmokas nie wykluczył wczoraj możliwości powrotu strony polskiej do projektu budowy siłowni jądrowej koło Ignalina.

PGE ma strategiczne znaczenie dla gospodarki i planów rządu. Ale równie ważne jest KGHM.?Według źródeł zbliżonych do rządowych rozważana jest zmiana na stanowisku szefa tego koncernu. Ale osoby związane ze MSP nie potwierdzją, że Herbert Wirth miałby stracić pracę.

Na Śląsku pojawiają się głosy, że gdyby wiceministrem gospodarki ds. górnictwa został Tomasz Tomczykiewicz (PO), zagrożona byłaby pozycja szefa Jastrzębskiej Spółki Węglowej Jarosława Zagórowskiego. Ale jego notowania są bardzo wysokie u wicepremiera Waldemara Pawlaka, podobnie jak u akcjonariuszy, którzy objęli w lipcu papiery spółki. – Chyba będzie nie do ruszenia – mówi „Rz" osoba z branży.

MSP zażądało, by w styczniu zostało zwołane walne zgromadzenie akcjonariuszy PKN Orlen. Regularna rada nadzorcza KGHM jest pod koniec stycznia, w porządku nie ma spraw personalnych.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.kozmana@rp.pl

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie