Reklama

Media kreują Gąskobyl

Niech budują, ale nie u nas – takie informacje o elektrowni jądrowej pojawiały się w mediach elektronicznych najczęściej

Publikacja: 04.01.2012 11:04

Zniszczona elektrownia jądrowa w japońskiej Fukushimie

Zniszczona elektrownia jądrowa w japońskiej Fukushimie

Foto: Bloomberg

Instytut Monitorowania Mediów zbadał przekazy internetowe dotyczące elektrowni atomowych w kontekście Polski z ostatniego kwartału 2011 r. Analiza objęła ponad 5,5 tys. materiałów.

W jednej piątej materiałów o elektrowniach jądrowych w kontekście Polski pojawiły się odwołania do katastrofy w Fukushimie, a w 730 publikacjach mówiono o Czarnobylu. Jednak tylko nieliczne wzmianki były medialnymi straszakami – niepokojąca frazę "drugi Czarnobyl" zastosowano tylko 5 razy, a "powtórka z Czarnobyla" – 4 razy.

W analizowanym okresie pojawiło się też 10 publikacji zawierających zwrot "Gąskobyl" – będący połączeniem Czarnobyla i Gąsek, czyli potencjalnej lokalizacji polskiej elektrowni.  Jednocześnie często używanym pojęciem było "bezpieczeństwo" – zostało użyte w 1028 materiałach na temat energii jądrowej w Polsce.

-  Pierwszy polski blok ma zostać uruchomiony w 2020 r., ale już teraz trwa gorąca dyskusja, w której ekologia ściera się z wielkimi pieniędzmi, technologia z zabobonami, a wizja nowych miejsc pracy konkuruje z potencjalnymi nowotworami – komentuje Nina Olszewska, starsza specjalistka ds. analiz mediowych IMM.

Instytut przypomina, że w październiku odbyły się wybory parlamentarne, więc każda z partii chciała zabrać głos w sprawie atomu, PGE rozpoczęło akcję informacyjną, dyskutowana była lokalizacja elektrowni, głos zabrali również sąsiedzi Polski. W tym czasie Greenpeace wtargnął na briefing premiera Donalda Tuska i Andrzeja Olechowskiego.

Reklama
Reklama

Najczęściej o energetyce jądrowej informowała PO – której opinie cytowały media 403 razy, następnie PSL (121) i PiS (87). Popularnością cieszyło się też referendum – propozycja SLD, która wymieniono 275 razy. Referendum stanowczo sprzeciwiły się PO, PiS i PJN.

Energia atomowa ma wielu przeciwników: Greenpeace, Zieloni, ale też np. Fundacja Anny Dymnej. Planom sprzeciwiają się również Niemcy i Austria. Sceptyczne opinie dochodzą również z miejscowości, w których inwestycje mają być realizowane.

Ekolodzy nalegają na wykorzystanie odnawialnych źródeł energii i wskazują turbiny wiatrowe na Bałtyku jako rozwiązanie lepsze niż atom.

Wciąż żywe są obawy na tle zdrowotnym: promieniowanie, choroby, rak, a zwłaszcza problemy z tarczycą to wciąż wykorzystywane argumenty. Na korzyść budowy elektrowni przemawia jeden z koronnych w czasach kryzysu argumentów – nowe miejsca pracy. Na ten temat pojawiło się niemal 150 przekazów.

Dyskusja o potencjalnej lokalizacji polskiej elektrowni wywołała znaczne poruszenie w Internecie i wygenerowała niemal 900 publikacji z tym związanych. Jeszcze większy szum wywołały trzy konkretne lokalizacje wskazane przez PGE: Żarnowiec, Gąski i Choczew. Każda z tych miejscowości była wymieniana ponad tysiąc razy w różnych publikacjach związanych z elektrownią jądrową.

Instytut Monitorowania Mediów od 10 lat świadczy usługi wyszukiwania i analizy informacji publikowanych w mediach oraz tworzenia raportów wizerunkowych. Stale monitoruje ponad 900 tytułów gazet i czasopism ogólnopolskich, regionalnych i anglojęzycznych, ponad 100 stacji RTV, polskie zasoby Internetu oraz social media.

Energetyka
Projekt elektrowni jądrowej w gminie Choczewo wchodzi w decydującą fazę przygotowań
Energetyka
Zaskakująca sytuacja na rynku fotowoltaiki. „Szok dla sektora"
Energetyka
Rok 2026 będzie kluczowy dla branży energetycznej. Jak to wpłynie na ceny prądu?
Energetyka
Nadchodzi przełomowy rok dla JSW? Ekspert o trudnej sytuacji spółki
Energetyka
Tak zmienia się polski miks energetyczny. Podsumowanie kluczowych zmian w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama