Reklama

Huragany w Stanach mogą wywindować ceny benzyny we wrześniu

Na niektórych stacjach paliw ceny oleju napędowego i benzyny już prawie się zrównały. Przykładowo w połowie mijającego tygodnia na jednej ze stacji Shella na warszawskim Targówku za litr diesla płacono 5,86 zł – tyle samo co za litr benzyny.
Huragany w Stanach mogą wywindować ceny benzyny we wrześniu

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Pod koniec tygodnia olej był tam zaledwie o grosz tańszy. To o tyle zaskakujące, że do sezonu grzewczego, kiedy ceny oleju opałowego windują koszty zakupu diesla, jeszcze nam daleko.

– Taka tendencja powinna się nasilić pod koniec października lub na początku listopada. Na razie zrównanie cen obu paliw występuje tylko na nielicznych stacjach. Jeśli chodzi o średni poziom cen, to nadal jest tu duży zapas – zaznacza Rafał Zywert, analityk z BM Reflex. Jakub Boguski, analityk rynku paliw z e-petrol.pl twierdzi, że odwrócenie tendencji cenowej jest na razie okazjonalne, choć sam ma podobne obserwacje z niektórych wrocławskich punktów sprzedaży.– Nie podejrzewam, by w ciągu najbliższych tygodni cena oleju napędowego w całym kraju była wyższa niż cena benzyny – mówi Bogucki. Jego zdaniem we wrześniu zapłacimy przy dystrybutorach jeszcze więcej niż w końcówce wakacji. To nie będzie jednorazowa podwyżka o 15 gr na litrze, ale powolny marsz w górę o 2-3 gr na litrze każdego tygodnia. Sprawi on, że już w październiku możemy znowu niebezpiecznie zbliżyć się do 6 zł za litr.

Dziś są one wyższe niż na początku wakacji. Tylko w sierpniu cena litra benzyny skoczyła o 20 gr. to efekt wzrostów notowań ropy naftowej. Baryłka w tym czasie podrożała 18 gr na litrze

Zdaniem Pawła Olechnowicza, prezesa Lotosu ceny nie powinny przekroczyć tej psychologicznej granicy. Rynek będzie podążał bowiem za notowaniami ropy naftowej i ceny dolara, które – w jego ocenie – powinny kształtować się  na poziomie odpowiednio 110 USD za baryłkę i 3,30 zł.

Analitycy zwracają jednak uwagę na pewne czynniki ryzyka sprawiające, że te przewidywania mogą się  nie sprawdzić. – Jednym z nich może być sezon huraganowy w Stanach Zjednoczonych, który jest najbardziej intensywny właśnie we wrześniu. Innym zagrożeniem jest sytuacja w Syrii oraz nierozwiązany problem Iranu, a także kłopoty w strefie euro, które wpływają  na wahania kursowe – ostrzega Zywert.

Reklama
Reklama

Obaj analitycy zwracają uwagę na spadająca konsumpcję diesla, które jest uznawane za paliwo napędowe gospodarki. W I półroczu jego konsumpcja spadła o 7 proc. – To oznacza, że gospodarka zwalnia i wkrótce możemy przestać być zieloną  wyspą -twierdzi Bogucki.

Energetyka
PGE wybuduje nowe bloki gazowe za 6 mld zł
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Energetyka
Krytyczny punkt transformacji energetycznej. Prezes URE wskazuje najsłabsze ogniwo
Energetyka
Trzęsienie ziemi w Grupie Azoty. Prezes pożegnał się ze stanowiskiem
Energetyka
Badanie: Polacy odczuwają wzrost cen prądu. I boją się dalszych podwyżek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama