Sprawę do ETS przeciwko Komisji Europejskiej wniosły amerykańskie linie lotnicze, które nie godzą się na dodatkowe obciążenia wynikające z ograniczania emisji dwutlenku węgla. Trybunał odrzucił ich skargę, podtrzymując wcześniejszą opinię adwokata sądu pierwszej instancji. Argumentuje, że unijny system handlu prawami do emisji CO
2
nie narusza międzynarodowych umów.
Niekorzystna decyzja ETS może zaostrzyć stosunki gospodarcze miedzy UE a Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Amerykańskie i chińskie linie lotnicze nie chcą od 1 stycznia 2012 r. ponosić dodatkowych opłat za prawa do emisji CO
2
, ograniczenie emisji tego gazu jest zaś dla sektora lotniczego trudne, bo wymaga stosowania biopaliwa albo wydatniejszych samolotów. Z powodu limitów emisji ceny biletów mogą zdrożeć o 3 euro, ale dla całej branży to koszt rocznie ok. 500 mln euro.
Sekretarz Stanu Hilary Clinton wysłała do Brukseli list z ostrzeżeniem „podjęcia odpowiednich kroków", jeśli plany nałożenia limitów emisji CO
2
na amerykańskie linie lotnicze nie zostaną odłożone.