Ile ropy i gazu ma Rosja

Po 90 latach od utajnienia danych o najważniejszych złożach, Rosjanie doszli do wniosku, że to anachronizm. Teraz może się okazać, że mają mniej ropy i gazu niż sami głoszą

Publikacja: 09.05.2013 14:38

Ile ropy i gazu ma Rosja

Foto: Bloomberg

O rosyjskich zasobach ropy i gazu wiadomo dziś tyle, ile podadzą sami Rosjanie - że w gazie ziemnym są najlepsi na świecie (16 proc. zasobów świata), a w ropie - na siódmym miejscu (5,3 proc.).

- W czasach, gdy w naszym sektorze paliwowo-enrgetycznym są obecni zagraniczni inwestorzy, a nasze koncerny przechodzą międzynarodowy audyt dotyczący wielkości zasobów; utrzymywanie wymogu tajności to jawny anachronizm - stwierdził w lutym prezydent Władimir Putin, dając rządowi sygnał do odtajnienia tych danych.

Ministerstwo przyrody i zasobów naturalnych przygotowało, więc projekt rozporządzenia znoszącego klauzulę tajności. Dokument został właśnie opublikowany na stronach rządowych. Resort dowodzi, że utajnienie danych obniża atrakcyjność rosyjskiego sektora paliwowo-energetycznego, bo zagraniczni inwestorzy nie wiedzą, czego się spodziewać.

Odtajnienie zasobów stymuluje natomiast nie tylko inwestycje, ale i poszukiwania nowych złóż. Wymusi też dostosowanie oceny wielkości do standardów międzynarodowych PRMS i SEC.

- Standardy międzynarodowe biorą pod uwagę ekonomiczną stronę wydobycia: rentowność; aktualne ceny na surowce i czas udzielonej licencji. Dlatego ich ocena jest znacznie niższa od stosowanej w Rosji - tłumaczy różnicę Andriej Poliszczuk analityk Raiffei­sen­bank.

Może się, więc okazać, że Rosja ma mniej surowców nadających się do wykorzystania, niż to sama głosi. Na razie wielkość zasobów rośnie dużo szybciej niż wydobycie. W 2012 r zasoby ropy zwiększyły się o 681 t, podczas gdy wydobyto 518 mln t; gazu przyrosło o 816 mld m3 przy wydobyciu 655 mld m3. Wciąż nie wiadomo jednak ile ropy i gazu ziemnego zdatnego do wykorzystania jest w Rosji łącznie.

- Zachodni audytorzy zaniżają rosyjskie dane średnio o jedną trzecią - tłumaczy gazecie Wiedomosti Aleksandr Popow, szef agencji rządowej Rosnedry (udziela licencji na złoża).

Odtajnienie zasobów popierają rosyjskie koncerny wydobywcze. Dzięki przejściu na międzynarodowe standardy, wzrośnie przejrzystość bazy surowcowej firm, co zwiększy ich atrakcyjność dla inwestorów.

- Wartość rynkowa rosyjskich firm ropy i gazu wzrośnie dzięki przyjęciu międzynarodowej klasyfikacji zasobów - dodaje Jelena Juszkowa anlityk IFK Solid. Odtajnienie stanie się faktem w połowie roku. Wtedy zacznie się przeliczanie zasobów.

O rosyjskich zasobach ropy i gazu wiadomo dziś tyle, ile podadzą sami Rosjanie - że w gazie ziemnym są najlepsi na świecie (16 proc. zasobów świata), a w ropie - na siódmym miejscu (5,3 proc.).

- W czasach, gdy w naszym sektorze paliwowo-enrgetycznym są obecni zagraniczni inwestorzy, a nasze koncerny przechodzą międzynarodowy audyt dotyczący wielkości zasobów; utrzymywanie wymogu tajności to jawny anachronizm - stwierdził w lutym prezydent Władimir Putin, dając rządowi sygnał do odtajnienia tych danych.

Energetyka
Energetyka trafia w ręce PSL, zaś były prezes URE może doradzać premierowi
Energetyka
Przyszły rząd odkrywa karty w energetyce
Energetyka
Dziennikarz „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” najlepszym dziennikarzem w branży energetycznej
Energetyka
Niemieckie domy czeka rewolucja. Rząd w Berlinie decyduje się na radykalny zakaz
Energetyka
Famur o próbie wrogiego przejęcia: Rosyjska firma skazana na straty, kazachska nie
Energetyka
Rosyjski szantaż w Famurze. Chcą odkupić udziały warte 70 mln zł za 1 tys. euro