Z informacji agencji Bloomberga wynik, że większość delegatów, którzy mają obradować na szczycie OPEC w Wiedniu, jest za przedłużeniem terminu.
Rosja, największy producent spoza grupy, dołączyła do porozumienia producentów ropy naftowej.
Rosja i kartel osiągnęły "ogólne" porozumienie w kwestii polityki wydobycia ropy w przyszłym roku - poinformował minister energii Rosji Aleksander Nowak. Moskwa naciska na pozostałych sygnatariuszy porozumienia, by z wyprzedzeniem przygotować strategię wyjścia z dotychczasowej polityki.
Specjalna komisja, której powierzono nadzór nad umową w imieniu całej grupy, również zaleciła przedłużenie limitów produkcyjnych do końca przyszłego roku - poinformował Bloomberg, powołując się na dwóch delegatów.
Przedłużenie ma obowiązywać przez przynajmniej dziewięć miesięcy – powiedział Jabbar al-Luaibi, minister ds. ropy naftowej w Iraku.
Mimo, iż przedłużenie umowy na cały przyszły rok jest niemal przesądzone, to kartel planuje regularne spotkania ministerialne. Następne odbędzie się w czerwcu i ewentualnie pozwoli na podjęcie decyzji o zmianie polityki wydobywczej OPEC.
- Rynek już nastawił się, że umowa zostanie przedłużona o 9 miesięcy - mówi Ric Spooner, analityk CMC Markets w Sydney. - Jeśli będzie coś innego, krócej, to na rynku może nastąpić wycofywanie się inwestorów i spadki cen ropy, ale nie za duże - dodaje.
Ropa na giełdzie paliw w Nowym Jorku lekko zyskuje, po zniżce w ciągu 3 poprzednich sesji o 2,8 proc. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na I na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 57,43 dol., po zwyżce o 13 centów. Brent w dostawach na styczeń na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zyskuje 32 centy do 63,43 dol. za baryłkę.
Wzrosła też produkcja ropy w USA - do 9,68 mln baryłek dziennie, najwyższego poziomu od ponad 3 dekad. Z analiz firmy Rystad Energy AS wynika, że w niedługim czasie produkcja ta może przekroczyć poziom 9,9 mln baryłek dziennie.