Janusz Steinhoff: Górnikom trzeba mówić prawdę

W wielu kopalniach kończą się zasoby i trzeba je zamknąć jak najszybciej, bo generują potężne straty – mówi Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki, reformator górnictwa w rządzie premiera Jerzego Buzka, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Przed nami kolejna wielka transformacja na Śląsku. Do 2049 r. mają pracować kopalnie i być sukcesywnie zamykane. W zaproponowanym układzie górnicy dostali gwarancję zatrudnienia do emerytury, a teraz pracuje w branży 80 tys. ludzi.

Plusem tego układu jest, że odchodzimy ostatecznie od górnictwa. Mam nadzieję, że dotrze to do polityków, którzy przez ostatnie 10 lat zachowywali się w tej materii nieodpowiedzialnie. Pamiętam wypowiedzi polityków tej i poprzedniej koalicji całkowicie oderwane od rzeczywistości, utrzymane w tonie populistycznym, odnoszące się do górników w sposób przedmiotowy. Górnikom trzeba mówić prawdę. Polskie górnictwo musi być reformowane i rentowne. Czy kopalnia będzie istniała jest funkcją ekonomii i geologii. Harmonogram likwidacji kopalń oparty w istotnej mierze na domniemaniu pomocy publicznej na którą zgodzi się UE jest ramowy, trudno brać go pod uwagę jako obowiązujący. Nie znaczy to, że jakąkolwiek kopalnię zamkniemy w Polsce jeśli będzie rentowna. W porozumieniu brakuje mi zapisu, które mówią o podjęciu koniecznych działań, które poprawiłyby ekonomię w kopalniach – mówił Steinhoff.

– Faktem jest, że w wielu kopalniach kończą się zasoby i trzeba je zamknąć jak najszybciej, bo generują potężne straty, ograniczając inwestycje w dobrych kopalniach – dodał.

Gość przypomniał, że każda kopalnia likwidowana w czasach rządu Buzka miała tzw. program socjalny likwidacji kopalni. – Minister Soboń jest w trudniejszej sytuacji, bo musi uzyskać zgodę Komisji Europejskiej na objęcie wszystkich kopalń PGG górniczym pakietem socjalnym. To otworzy drogę do alokacji ludzi między kopalniami – tłumaczył.

Janusz Steinhoff był wicepremierem i ministrem gospodarki w rządzie Jerzego Buzka. Fot./Piotr Guzik

– To, że będziemy musieli finansować wszystkie działania restrukturyzacyjne z budżetu jest oczywiste. Natomiast, czy UE zgodzi się na dotowanie produkcji, mam wątpliwości. Do tej pory prawo unijne na to nie zezwalało – dodał.

Steinhoff podkreślił, że konkurencja między Bogdanką a śląskimi kopalniami jest możliwa. – Nie wszystkie kopalnie na Śląsku mają bardzo trudne warunki. Ekonomia powinna decydować o przyszłości kopalni. Od dawna mówię, że zaklinano rzeczywistość. W zarządzaniu górnictwem zachłyśnięto się bardzo wysokimi cenami węgla (2-3 lata temu było 100 dol. za tonę). Przyszedł czas refleksji, bo ceny węgla mocno spadły. Utrzymywanie obecnego stanu na dłuższą metę jest niemożliwe, bo mamy najwyższe hurtowe ceny energii elektrycznej w Europie, co rzutuje na konkurencyjność przemysłu. Musimy się z górnictwem uporać rozmawiając po partnersku z górnikami. Górnicy mają prawo czuć się oszukani, bo politycy oszukiwali ich przez ostatnie lata bardzo mocno – tłumaczył.

Zaznaczył, że górnicy, to nie są ludzie, którzy kilofami kopią węgiel. – Górnictwo to zaawansowana technika. Pracują tam automatycy, wielu specjalistów, np. od hydraulik, którzy znajdują sobie pracę w innych zawodach. Musi funkcjonować dobrze system przekwalifikowań, który pomoże górnikom w zmianie zawodu czy otwieraniu biznesu – mówił Steinhoff.

– Mamy przed sobą ponad 20 lat na transformację polskiej elektroenergetyki. Będziemy rozwijać produkcję wodoru, energetykę wiatrową na morzu i lądzie, fotowoltaikę. To wszystko będzie generować nowe miejsca pracy – podsumował Janusz Steinhoff.

Artur Soboń, pełnomocnik rządu ds. restrukturyzacji spółek energetycznych

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Więcej energii i ciepła na Podkarpaciu

PGE Polska Grupa Energetyczna i PGE Energia Ciepła podpisały z marszałkiem województwa podkarpackiego list ...

W trosce o środowisko

Odpowiedzialne przedsiębiorstwa nie mogą pozostać obojętne na zmiany klimatyczne. Samsung traktuje kwestie związane z ochroną ...

Grupa Marma – technologia i działania na rzecz ochrony klimatu

Drogą lepszą niż biodegradowalność jest wielokrotne korzystanie z tworzyw – dawanie im drugiego i ...

Półroczne wyniki Enei zgodne z szacunkami

W pierwszym półroczu 2016 r. Enea wykazała 471,2 mln zł zysku netto. Rok temu ...

Czy ogrzewanie elektryczne się opłaca

Tańszy prąd nocą miał zachęcać do ekologicznej formy ogrzewania. Ale na razie zainteresowanie tzw. ...

Ropa przestała rządzić światem

Kończy się powoli epoka paliw kopalnych – im szybciej zaczniemy dostosowywać do tego regiony ...