Atomówka w Ostrowcu jest bankrutem

Bloomberg

Białoruska elektrownia atomowa pod Ostrowcem jeszcze nie zaczęła działać, a już zbankrutowała. Państwowe przedsiębiorstwo, które ma zarządzać elektrownią jest niewypłacalne.

Abonenci kanału telewizyjnego „Ekonomika” przysłali do stacji fotografię dokumentów dotyczących budowanej na Białorusi przez rosyjski Rosatom (i za rosyjski kredyt) tuż przy granicy z Litwą elektrowni atomowej. Według stanu na 1 lipca tego roku państwowe przedsiębiorstwo „Białoruska elektrownia atomowa” jest zadłużona na 1,3 mld rubli (1,873 mld zł) czyli de facto jest bankrutem.

W publikowanym m.in. na portalu Chartia97 fragmencie pisma, jego nieujawnieni autorzy (prawdopodobnie firma audytorska lub jakaś państwowa instytucja kontrolna) podkreślają, że „organizacją z udziałem skarbu państwa, która stale znajduje się w stanie niewypłacalności, jest RUP „Białoruska Elektrownia Atomowa”. Wskaźnik zabezpieczenia zobowiązań aktywami firmy wynosi ponad 1 (1,14), co jest spowodowane przez różnice kursowe po przeszacowaniu aktywów oraz zadłużeniem kredytowym. RUP „Białoruska Elektrownia Atomowa” opracowała pakiet działań mający zapobiec bankructwu i skierowała do ministerstwa energetyki Białorusi (…). Zgodnie z opracowanymi działaniami – wyjście na wypłacalność planowane jest w 2024 r.

Budowa elektrowni w Ostrowcu/materiały prasowe

W odległości 14 km od Ostrowca (obwód grodzieński) od czterech lat budowana jest przez rosyjski Rosatom elektrownia jądrowa z dwoma reaktorami WWER-1200 o łącznej mocy 2400 MW. Powstaje 3 km od granicy z Litwą, 30 km od Wilna i 265 km od polskiej granicy. Źródłem chłodzenia obu reaktorów ma być rzeka Wilija płynąca przez stolicę Litwy.

Kraj ten od początku protestował przeciwko budowie, argumentując, że elektrownia jest niebezpieczną nie tylko dla sąsiadów Białorusi (w tym Polski), ale też dla całego regionu. Budowie towarzyszyło szereg incydentów, m.in. podczas transportu ważący 335 ton korpus reaktora spadł z 7-metrowej wysokości. Dopiero po nagłośnieniu sprawy Rosatom wymienił instalację. Na budowie w rożnych wypadach zginęło 5 robotników. Projekt wart 10,5 mld dolarów finansują Rosjanie, którzy dali Białorusi kredyt na 25 lat (Mińsk chciał by było to 35 lat). Pierwotnie uruchomienie siłowni miało nastąpić w 2018 r (pierwszy rektor). Potem miał to być rok 2020. Ministerstwo energii Białorusi informowało, że uruchomienie pierwszego bloku planowane jest na lipiec 2020, a rozpoczęcie dostaw energii elektrycznej do sieci zaplanowano na wrzesień-październik.

Jednak pod koniec czerwca ambasador Białorusi w Federacji Rosyjskiej Władimir Siemaszko zapowiedział, że załadunek paliwa do pierwszego reaktora rozpocznie się w sierpniu, a regularną produkcję prądu elektrownia rozpocznie wiosną 2021 r. Uruchomienie drugiego bloku energetycznego, według najnowszych informacji, ma nastąpić w 2022 rok. Największym problemem elektrowni będzie odbiór energii. Białoruś nie potrzebuje prądu z Ostrowca a sąsiedzi nie zgłosili chęci jego importu. Litwa zakazała prawem, zakupu z elektrowni w Ostrowcu prądu do swoich sieci przesyłowych.
W obecnej sytuacji trwających protestów przeciwko reżimowi Łukaszenki, Krem zadeklarował, że może odbierać prąd z Ostrowca.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ciepłownie: oprócz grzania trzeba też magazynować i chłodzić

Najlepszy dotąd okres na zarabianie z roku na rok przysparza ciepłownikom więcej kłopotów. Branża ...

Poszukiwany trzeci partner

Shell wycofał się z objęcia blisko połowy udziałów w projekcie budowy fabryki LNG wspólnie ...

Węglokoks sprowadził ponad 1 mln ton zagranicznego węgla

W  2018 r. państwowy Węglokoks sprzedał spółkom energetycznym około 1,1 mln ton zagranicznego węgla. ...

Otoczenie przestaje sprzyjać rafineriom

Przegląd najciekawszych newsów z branży energetycznej ::”Puls Biznesu”: Otoczenie przestaje sprzyjać rafineriom Różnice między Orlenem ...

PGNiG zagospodaruje złoże Fogelberg

Do listopada przyszłego roku ma być gotowy plan zagospodarowania kolejnego norweskiego złoża. Wyrobicie gazu ...

Brazylia sięga po słońce

Gwałtownie rośnie liczba farm fotowoltaicznych w Brazylii. Działa już 135 tysięcy instalacji, produkując 1,72 ...