Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób pierwsza rolnicza biometanownia w Polsce wspiera niezależność od importu surowców.
  • Na ile krajowy potencjał biometanu może zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz ziemny.
  • Jak z produktów ubocznych działalności rolniczej powstaje zielone paliwo dla tysięcy gospodarstw domowych.
  • Jakie są plany rozwoju rynku biometanu i z jakimi wyzwaniami mierzą się nowi inwestorzy.

Polska Spółka Gazownictwa przyłączyła instalację spółki Agro-Biogas w Komorowie w pobliżu Ostrowi Mazowieckiej do sieci dystrybucyjnej gazu. W ten sposób do krajowego systemu może zostać wtłoczone rocznie około 15,9 GWh energii pochodzącej z gnojowicy i obornika. To mniej więcej tyle, ile zużywa np. około 800 gospodarstw domowych.

Krok w stronę uniezależnienia się od importu 

Minister energii Miłosz Motyka podkreślał, że inwestycje takie jak ta poprawią bezpieczeństwo energetyczne. – Bezpieczeństwa nie możemy zbudować wyłącznie na imporcie. Jeżeli nadal będziemy zależni technologicznie lub surowcowo od innych państw, trudno będzie mówić o pełnym bezpieczeństwie. Dlatego z taką determinacją podeszliśmy do zmian w prawie i dokumentach strategicznych. Biogaz i biometan będą odgrywały coraz istotniejszą rolę – powiedział minister.

Czytaj więcej

Unijny komisarz radzi oszczędzać energię na zimę. Ceny gazu znów rosną

– Polska dysponuje zasobami pozwalającymi rozwijać tego typu biometanownie. Potencjał biometanu może odpowiadać znaczącej części krajowego zużycia gazu. Szkoda byłoby zaprzepaścić tę szansę – zarówno z punktu widzenia środowiska, jak i bezpieczeństwa energetycznego. Ta inwestycja nie jest również naszym ostatnim słowem. Możliwości przyłączeniowe i chłonność sieci na tym terenie pozwalają myśleć o kolejnych etapach. W planach mamy jeszcze dwa – mówił Marek Dzwonkowski, prezes zarządu Agro-Biogas.

Według szacunków Polska posiada potencjał produkcji biometanu sięgający około 3,2 mld m sześc. rocznie. Oznacza to możliwość pokrywania istotnej części krajowego zapotrzebowania na gaz przy wykorzystaniu krajowych surowców pochodzących z rolnictwa, przemysłu spożywczego oraz gospodarki obiegu zamkniętego. W 2025 r. Polska zużyła ok. 20 mld m sześc. gazu. 

Aby umożliwić wtłaczanie biometanu do krajowej sieci gazowej, Polska Spółka Gazownictwa wybudowała dla biometanowni w Komorowie przyłącze wysokiego ciśnienia wraz z niezbędną infrastrukturą przyłączeniową.

To pierwsza rolnicza biometanownia, ale w Polsce funkcjonują również mniejsze biogazownie. – Ważne jest, żeby pokazywać, jak takie przedsięwzięcia powinny wyglądać i gdzie powinny być lokalizowane. Chciałbym, aby ta inwestycja była przykładem dla innych rolników, że warto na takie rozwiązania stawiać – mówił podczas otwarcia biometanowni minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski. Jak wskazał, potencjał jest ogromny szczególnie w województwach, które specjalizują się w produkcji zwierzęcej i hodowli. – Naszą rolą jest likwidowanie barier i przygotowywanie dobrych rozwiązań, które będą służyć wszystkim. Życzę, aby instalacja funkcjonowała jak najlepiej i dawała rolnikom alternatywne źródło dochodu, tak potrzebne przy rosnących kosztach energii, nawozów i środków produkcji – podkreślał minister rolnictwa.

Jak dodał Motyka, konieczny jest też cały szereg zmian ustawowych, między innymi dotyczących zasad przyłączania do sieci. Inwestorzy wiedzą najlepiej, jak trudny był dotychczas ten proces – zarówno legislacyjnie, jak i technicznie. Od rodzinnego gospodarstwa do produkcji zielonego gazu

Jak odbywa się produkcja biometanu? 

Biometanownia w Komorowie jest inwestycją rodzinną. Spółka Agro-Biogas korzysta z pracy gospodarstwa rolnego o łącznej powierzchni 450 hektarów oraz hodowli około 1600 krów mlecznych. To produkty uboczne własnej działalności rolniczej, przede wszystkim obornik i gnojowica, stanowią podstawowy substrat wykorzystywany do produkcji biometanu. W procesie fermentacji tych surowców powstaje biogaz, który następnie jest oczyszczany i uszlachetniany do postaci biometanu o parametrach odpowiadających jakości gazu ziemnego. Dzięki temu może zostać wtłoczony bezpośrednio do krajowej sieci gazowej i wykorzystywany przez odbiorców tak samo jak tradycyjny gaz ziemny. Produktem ubocznym procesu jest poferment, który wraca na pola jako wartościowy nawóz organiczny.

Instalacja została wyposażona w przyłącze o mocy 250 m sześc/h, które umożliwia wprowadzenie do sieci nawet 2,1 mln m sześc. biometanu rocznie. Co istotne, wykonana infrastruktura została zaprojektowana z myślą o przyszłości i pozwala na dalszą rozbudowę systemu oraz przyłączanie kolejnych instalacji produkujących biometan w regionie. – Produkcja biometanu z krajowego substratu to nie tylko budowanie gospodarki obiegu zamkniętego i dbanie o środowisko. Głęboko wierzymy, że jest to również budowanie i wzmacnianie jednego z filarów bezpieczeństwa energetycznego Polski – mówił podczas otwarcia biometanowni dr Szymon Paweł Moś, prezes zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa.

Kolejne umowy w drodze 

Jak tłumaczy prezes, z punktu widzenia sieci dystrybucyjnej Polskiej Spółki Gazownictwa molekuła metanu wyprodukowana w biometanowni i molekuła metanu pochodząca z wydobycia nie różnią się. – To ta sama molekuła. Innymi słowy, oznacza to, że wraz z biometanem otrzymujemy kolejne, krajowe źródło paliwa gazowego. Gaz jest paliwem stabilizującym, bez którego transformacja energetyczna się nie odbędzie. Nie sposób w kontekście przyłączanej dziś biometanowni nie zauważyć, że polska wieś, polska produkcja rolna, polski rolnik – w tym nowoczesnym, energetycznym wymiarze odpowiadającym wyzwaniom naszych czasów – stają się jednym z fundamentów krajowego bezpieczeństwa – tłumaczył prezes PSG.

Jak wskazuje PSG, zainteresowanie inwestorów jest ogromne. PSG ma obecnie 23 zawarte umowy dotyczące przyłączenia kolejnych biometanowni, a dwie instalacje zostały już zrealizowane. Liczba wydanych warunków przyłączenia oraz oświadczeń o możliwości przyłączenia przekroczyła 1,9 tys., co pokazuje skalę zainteresowania rozwojem rynku biometanu w Polsce.