Reklama

Kto i kiedy chciał zamknąć elektrownię Rybnik? Sprawdzamy postulaty związkowców

Obecny rząd wydłużył, a nie skrócił czas pracy elektrowni węglowej w Rybniku. To data zamknięcia tej elektrowni budziła wiele emocji podczas dzisiejszej manifestacji energetyków i górników w Warszawie. Jeszcze szybciej niż teraz elektrownię Rybnik chciał zamknąć poprzedni zarząd PGE – wynika ze stanowiska PGE jeszcze z ub. roku.
Kto i kiedy chciał zamknąć elektrownię Rybnik? Sprawdzamy postulaty związkowców

Foto: WîJCIK ROBERT/FOTORZEPA

Protestujący w Warszawie górnicy domagali się wycofania Polskiej Grupy Energetycznej z decyzji o zamknięciu niektórych elektrowni węglowych. Chodzi o elektrownie w Rybniku i Dolnej Odrze. Tam starsze elektrownie węglowe są zastępowane nowe elektrownie węglowe, które jednak do obsługi potrzebują znacznie mniejszą załogę. Na ulicach Warszawy pojawiło się około 5 tys. górników i energetyków zrzeszonych w śląsko-dąbrowskiej "Solidarności". W przypadku odmowy wycofana zapowiadają kolejne demonstracje.

Rozgoryczenie i pretensje górników

Jarosław Grzesik zaznaczył, że podobne decyzje, jak w Rybniku i Dolnej Odrze, dotyczące likwidacji elektrowni konwencjonalnych zapadają także w pozostałych spółkach energetycznych: Tauron Polska Energia oraz w spółce Enea. – Dlatego idziemy wszyscy razem pod siedzibę Ministerstwa Aktywów Państwowych, bo minister aktywów państwowych jest większościowym udziałowcem tych grup energetycznych. I minister nie robi nic, żeby naprostować prezesów w tych spółkach energetycznych. Minister patrzy na to, że ci ludzie doprowadzą do tego, że stracimy kontrolę nad naszą energetyką, stracimy kontrolę nad naszym przemysłem nad całą gospodarką. A my w domach będziemy mieli ograniczony dostęp do prądu i ciepła. Nie możemy na to pozwolić – powiedział przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „S” cytowany na stronie Solidarności Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. 

W swoim wystąpieniu szef Regionu Pomorze Zachodnie „S” Mieczysław Jurek zaznaczył, że rządzący łamią zapisy umowy społecznej dotyczącej transformacji górnictwa. – Rządzą nami analfabeci. Analfabeci dlatego, że Dolna Odra, Rybnik i pozostałe elektrownie miały być wygaszane do 2030 roku. Ktoś tu się nie zna na kalendarzu – powiedział.

Czytaj więcej

Elektrownie węglowe będą działać dłużej. Rząd przyjął projekt ustawy o rynku mocy

Liderzy „S” w Elektrowni Dolna Odra i Elektrownia Rybnik Anna Grudzińska oraz Ireneusz Oleksik podkreślali, że likwidacja konwencjonalnej energetyki zaczyna się od ich zakładów, ale obejmie także kolejne elektrownie. – Wyłączą jedną elektrownię, następną, nie będzie dla nas wszystkich pracy. Będziemy skansenem, a nie przemysłowym regionem – zaznaczył Ireneusz Oleksik.

Reklama
Reklama

W proteście brali udział tysiące związkowców z „S”, których wspierają przedstawiciele innych central związkowych – OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Do protestujących górników i energetyków dołączyli także reprezentanci innych branż. Związkowcy przygotowali petycję kierowaną do Zarządu PGE Polska Grupa Energetyczna, w której domagają się m.in. natychmiastowego wycofania decyzji o przyspieszonej likwidacji Elektrowni Rybnik oraz Elektrowni Dolna Odra. – Konsekwencją tych decyzji będzie likwidacja kilku tysięcy miejsc pracy bezpośrednio w elektrowniach oraz w ich otoczeniu, a także pozbawienie dostaw energii cieplnej mieszkańców Gryfina i Rybnika – wskazali demonstranci w petycji do zarządu PGE.

Kto i kiedy chciał zamknąć elektrownię Rybnik?

Przypomnijmy, że elektrownia węglowa Rybnik, która należy do PGE, miała działać do końca 2025 r. Jej praca jednak została wydłużona przez obecny rząd w grudniu poprzedniego roku o trzy lata. Następnie zostanie zastąpiona przez budowany blok gazowy, który ma ruszyć z początkiem 2027 r. Związki zawodowe podkreślają, że w umowie społecznej z 2021 r. miała ona jednak działać do 2030 r.

Problem jednak polega na tym, że właściciel elektrowni nie jest stroną porozumienia i jeszcze za poprzedniego rządu ówczesny zarząd PGE zdecydował w grudniu 2020 r. (pismem do PSE), że elektrownia przestanie pracować wcześniej. PGE tłumaczy, że nie możemy mówić o przyspieszeniu decyzji, gdyż zamknięcie bloków obu elektrowni planowane było już w 2020 roku. – Wtedy to – w grudniu w 2020 r. – ówczesny Zarząd PGE GiEK poinformował Prezesa Polskich Sieci Elektroenergetycznych o zamiarze wyłączenia z eksploatacji bloków energetycznych Elektrowni Rybnik oraz Elektrowni Dolna Odra. W treści pisma ówczesny Zarząd poinformował o planowanym wyłączeniu z eksploatacji z dniem 31.12.2023 roku bloków energetycznych nr 5,6,7 i 8 w Elektrowni Rybnik oraz bloków energetycznych nr 5,6,7 i 8 Elektrowni Dolna Odra. Jako powód podane były względy techniczno-ekonomiczne – przypomina PGE.

Decydują o tym więc względy ekonomiczne. – Ten biznes przestaje być ekonomicznie opłacalny. Energia elektryczna kosztuje obecnie ok. 272 zł za MWh na rynku spot, a uprawnienia do emisji CO2 to ok. 63 euro. Sam koszt CO2 za MWh to już 271 zł za MW. Zostaje nam więc 1 zł na pokrycie innych kosztów. Zakładając koszt węgla na poziomie 20 zł za GJ, to daje nam kolejne 220 zł. Na 1 MWh tracimy więc ok. 200 zł. Mamy coraz więcej źródeł OZE w systemie, a nasze elektrownie coraz rzadziej pracują – tłumaczył w Sejmie w październiku dyrektor ds. inwestycji PGE Paweł Stępień.

Mimo to, w grudniu i Polskie Sieci Elektroenergetyczne uzgodniły nowy harmonogram eksploatacji bloków węglowych w elektrowniach konwencjonalnych Grupy PGE. Zgodnie z ustaleniami, czas pracy bloków w Elektrowni Rybnik został wydłużony ostatecznie do 2026 (dwa bloki) i do 2027 r. (kolejne dwa).

Czytaj więcej

W Rybniku dłużej przy węglu. PGE podjęła decyzję
Reklama
Reklama

Podobnie sytuacja ma się w przypadku elektrowni Dolna Odra. PGE przypomina, że decyzje o wygaszaniu elektrowni węglowej EDO „zostały podjęte w okresie działalności poprzedniego rządu”. Proces ten został zapoczątkowany pismem z grudnia 2020 r. do Prezesa Polskich Sieci Energetycznych o zamiarze „likwidacji lub odłączenia urządzeń od sieci przesyłowej”. Produkcja energii w tym obiekcie ma zakończyć się pod koniec 2025 r. W przypadku Rybnika blok gazowy ma zastąpić elektrownie węglowe w 2027 r., zaś w Dolnej Odrze już te elektrownie gazowe pracują.

Osłony socjalne dla pracowników elektrowni węglowych

Zgodnie z ustawą z dnia 17 sierpnia 2023 roku, pracownicy Elektrowni Rybnik oraz Dolna Odra zostali objęci przepisami o osłonach socjalnych, co gwarantuje im dodatkowe zabezpieczenia w okresie transformacji energetycznej. – Dodatkowo w PGE GiEK trwają prace nad nowym projektem, który umożliwi pracownikom dobrowolne odejścia z pracy na korzystnych warunkach, w przypadku podjęcia przez nich takiej decyzji. Planowane jest także proponowanie zatrudnienia obecnym pracownikom Elektrowni Dolna Odra i Rybnik w innych segmentach działalności Grupy PGE, w branżach: wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła, dystrybucja energii elektrycznej, segment budowlany dotyczący sieci trakcyjnych – wyjaśnia spółka PGE.

Energetyka Zawodowa
Donald Tusk zapowiada bilionowe inwestycje w energetykę i zmiany w ETS
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Energetyka Zawodowa
Zapowiedź złagodzenia ETS pozwoliła na eksplozję notowań energetyki
Energetyka Zawodowa
Przełom cenowy na rynku baterii. Magazyny tanieją, OZE drożeje
Energetyka Zawodowa
Były szef CBA w Orlenie. Paweł Wojtunik w zarządzie spółki. W tle przejęcie Energi
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama