Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak nowe taryfy energetyczne mają przynieść przemysłowi setki milionów złotych oszczędności.
- W jaki sposób system opłat zostanie dostosowany do rosnącej produkcji energii z OZE.
- Jakie zmiany czekają odbiorców w strukturze rachunków za energię elektryczną.
- Dlaczego z faktur za prąd może zniknąć informacja o procentowej strukturze kosztów.
W połowie listopada przy Ministerstwie Energii powołano specjalny zespół do opracowania rekomendacji ws. kształtowania i kalkulacji taryf dla energii elektrycznej, m.in. dla przemysłu energochłonnego. Nowe rozporządzenie to pierwszy owoc prac tego zespołu. Odzwierciedlenie w taryfie niższych kosztów korzystania z Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, spadek kosztów taryfowych (stawka sieciowa zmienna i stała), a także możliwe oszczędności z tytułu dopasowania profilu zapotrzebowania na energię elektryczną do stref czasowych w opłacie jakościowej – to korzyści, które ma odczuć polski przemysł borykający się z jednymi z najwyższych cen energii w UE.
Dostosowanie taryf do zmieniającego się miksu energetycznego
Celem wydania nowego rozporządzenia jest dostosowanie obowiązujących rozwiązań taryfowych do zmieniających się uwarunkowań sektora elektroenergetycznego oraz wprowadzenie mechanizmów umożliwiających korzystanie głównie przemysłowi w sposób bezpieczny i efektywny kosztowo, z uwzględnieniem zróżnicowanych profilów zużycia energii elektrycznej. Zmiany mają umożliwić lepsze odzwierciedlenie w taryfach kosztów generowanych przez poszczególne grupy użytkowników sieci, przy jednoczesnym zachowaniu przejrzystości mechanizmów taryfowych oraz ochrony odbiorców przed nieuzasadnionym poziomem opłat.
Czytaj więcej
Spadające w okresie letnim ceny energii elektrycznej na giełdzie na razie nie są odczuwalne przez większość obywateli, którzy nie mają fotowoltaiki...
Ministerstwo Energii wskazuje, że potrzeba nowego rozporządzenia wynika z zachodzących zmian strukturalnych w sektorze elektroenergetycznym, związanych w szczególności z rozwojem OZE, elektryfikacją gospodarki, wzrostem znaczenia elastyczności odbioru energii. „W takich okolicznościach zasadne staje się dokonanie oceny obowiązujących zasad alokacji kosztów funkcjonowania systemu elektroenergetycznego oraz zaktualizowanie i dostosowanie nowych rozwiązań taryfowych do aktualnych uwarunkowań technicznych i ekonomicznych” – czytamy w treści uzasadnienia do rozporządzenia.
Kluczowa zmiana dla przemysłu
Od 2021 r. obserwowany jest spadek dostaw energii elektrycznej z sieci do odbiorców końcowych, przy czym w największym stopniu spadek ten dotyczy dużych odbiorców przyłączonych do sieci wysokich i najwyższych napięć (110 kV i więcej), łącznie o 10 proc., co stanowi ponad 2,8 TWh energii elektrycznej. „Dalszy spadek zużycia energii przez odbiorców energochłonnych prowadziłby do sytuacji, w której porównywalna wielkość kosztów sieciowych, w większości mająca charakter kosztów stałych, musiałaby zostać rozłożona na znacznie mniejszy wolumen poboru pozostałych odbiorców końcowych. Prowadziłoby to nieuchronnie do wzrostu opłat dla pozostałych użytkowników KSE” – argumentuje resort energii, który podkreśla, że zmiany powinny przenosić rzeczywiste koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa energetyczne i zgodnie z zasadą cost-reflectivity odzwierciedlać koszty, jakie poszczególni użytkownicy powodują w systemie elektroenergetycznym.
W tym kontekście projekt proponuje rozwiązanie dla nowo zdefiniowanej kategorii odbiorców, pobierających energię przy wykorzystaniu sieci o napięciu 110 kV lub wyższym i zużywających w obiekcie przemysłowym na potrzeby własne w ilości co najmniej 100 GWh rocznie, przewidując obniżenie dla tej grupy składnika stałego stawki sieciowej oraz składnika zmiennego stawki sieciowej. Dodatkowo projekt przewiduje wprowadzenie stref czasowych w rozliczeniach opłaty jakościowej, promujących przesunięcie poboru energii na okresy niskich cen energii, występujących w okresach wysokiej generacji z OZE. W związku z tym, resort energii proponuje usunięcie definicji tzw. odbiorcy specjalnego opłaty jakościowej.
Zmiany w liniach bezpośrednich i rachunkach za prąd
Obecne rozporządzenie taryfowe nie zawiera sposobu ustalania opłat za energię dostarczoną linią bezpośrednią, tj. opłaty solidarnościowej. Resort energii chce ją jednak utrzymać mimo że część branży uważa, że to właśnie ta opłata hamuje rozwój bezpośredniego połączenia źródła energii z odbiorcą poprzez linię bezpośrednią. Zaproponowano określić na poziomie rozporządzenia sposób ustalania wyżej wymienionej opłaty.
W rozporządzeniu proponuje się również uporządkować strukturę opłat, tj. usunąć opłatę abonamentową z części dystrybucyjnej rachunku w związku ze zmniejszającymi się kosztami odczytów inkasenckich w wyniku coraz większej liczby liczników zdalnego odczytu (LZO). Koszty odczytów i kontroli układów pomiarowo-rozliczeniowych będą uwzględniane w kalkulacji składnika stałego stawki sieciowej, co ma przełożyć się na uproszczenie rachunku odbiorcy końcowego. Jednocześnie proponuje się wprowadzić stawkę opłaty abonamentowej w części dotyczącej obrotu energią elektryczną, w której będą wyodrębnione koszty stałe prowadzenia obrotu energią elektryczną, dotychczas przypisane do opłaty zmiennej dotyczącej obrotu tą energią. „Działanie to zapewni możliwość porównywania taryf regulowanych z ofertami rynkowymi, a tym samym przyczyni się do większej transparentności rynku i zrozumiałego dla odbiorców wyboru produktów taryfowych (regulowanych lub rynkowych). W tym zakresie projekt wprowadza obowiązek zmiany obowiązujących taryf na 2026 r. w celu dostosowania ich do wymagań określonych w rozporządzeniu” – wskazano w rozporządzeniu.
Co ciekawe, projekt przewiduje zmianę polegającą na usunięciu obowiązku informowania o strukturze procentowej kosztów na fakturach za energię elektryczną dla odbiorców w gospodarstwach domowych. Jak wskazuje resort, ta zmiana ma na celu obniżenie kosztów sporządzania rachunków, tj. obsługi odbiorców końcowych oraz przyczyni się do działań deregulacyjnych mających na celu uproszczenie rachunków za energię elektryczną. Ten obowiązek wprowadzono kilka lat temu, aby klient wiedział co składa się na jego rachunek za energię elektryczną. Jednak sama konstrukcja rachunku za energię nadal – jak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki – dla większości odbiorców jest nieczytelna.
Oszczędności dla przemysłu
Skutki regulacji w zakresie stawek sieciowych zostały oszacowane przy uwzględnieniu kryterium poboru z sieci o napięciu co najmniej 110 kV i zużycia na własne potrzeby ≥ 100 GWh rocznie i przy założeniu obniżenia składnika stałego stawki sieciowej stałej o 10 proc. oraz składnika zmiennego stawki sieciowej zmiennej o 50 proc. „Przewiduje się, że łączne korzyści dla takich odbiorców z tytułu niższych opłat sieciowych wyniosą ok. 316 mln zł.” – czytamy w ocenie skutków regulacji.
Wpływ regulacji na poziom opłat sieciowych dla odbiorców końcowych nieobjętych nowo zdefiniowaną kategorią odbiorców o zużyciu na własne potrzeby na poziomie co najmniej 100 GWh rocznie będzie zależny od struktury poboru energii oraz udziału poszczególnych grup odbiorców w pokrywaniu kosztów działalności dystrybucyjnej. Resort energii zakłada, że wprowadzenie preferencyjnych zasad rozliczeń dla wskazanej kategorii odbiorców może skutkować odpowiednim dostosowaniem poziomu opłat ponoszonych przez pozostałych odbiorców, przy czym rzeczywista skala tego wpływu będzie uzależniona od indywidualnego profilu zużycia oraz struktury taryfowej danego odbiorcy.