Od dzisiaj, 23 lutego, Ukraina przywróciła międzynarodowy handel energią elektryczną zgodnie z unijnymi zasadami. Pomogły w tym… Węgry — poinformowała służba prasowa Ukrenergo — ukraińskiego operatora sieciowego. Obecnie prąd eksportowany jest do Polski, Rumunii, Mołdawii, na Słowację i Węgry.
Czytaj więcej
Taryfy za energię elektryczną dla ludności Ukrainy w 2024 roku zostaną podwojone. To jeden z głównych punktów listy reform do wykonania przez Kijów...
Handel ukraińskim prądem i prądem dla Ukrainy
Już 22 lutego spółka przeprowadziła pierwsze wspólne aukcje na dystrybucję dostępu do połączeń międzypaństwowych między Ukrainą a Węgrami na europejskiej uniwersalnej platformie dystrybucyjnej JAO (Wspólne Biuro Alokacji).
„Oznacza to, że od dziś Ukraina zaczęła prowadzić handlową wymianę energii elektrycznej na zasadach europejskich z jeszcze jednym krajem UE” – cytuje komunikat agencja Unian.
Eksport realizowany jest dziś rano, a następnie przez cały dzień. Łączna wielkość sprzedanego prądu wynosi 2793 MWh, a maksymalna moc w poszczególnych godzinach sięga 295 MW.
Czytaj więcej
W poniedziałek ukraiński system energetyczny skorzystał z rekordowej pomocy awaryjnej z systemów elektroenergetycznych Polski i Rumunii.
W godzinach porannych i wieczornych, kiedy jest największe zapotrzebowanie, ale i zagrożenie rosyjskimi atakami na Ukrainie, kraj importuje prąd ze Słowacji, Węgier, Polski, Rumunii, a także w nocy z Mołdawii. Łącznie import wynosi 1018 MWh, a maksymalna moc w poszczególnych godzinach sięga 194 MW.
„Od 1 grudnia techniczna możliwość importu energii elektrycznej z Unii na Ukrainę i do Mołdawii wynosi 1700 MW” – dodał Ukrenergo.
Dwukrotny wzrost kosztów energii elektrycznej
Spowodowane rosyjską agresją ogromne problemy Ukrainy z zaopatrzeniem w energię przekładają się na konieczność podniesienia opłat dla ludności. 29 stycznia Siergiej Nagorniak, członek parlamentarnej komisji ds. energii, mieszkalnictwa i usług komunalnych, powiedział, że koszt prądu dla odbiorców domowych na Ukrainie może zostać podwojony.
Czytaj więcej
Ukraina dostała dodatkowe zasilanie z Polski i Rumunii po tym, jak doszło do awaryjnego wyłączenia jednego z bloków jądrowych.
Już następnego dnia władze uspokoiły, że w 2024 roku nie podniosą ceny prądu do 6 hrywien za kilowat. Ekspert ds. energetyki Jurij Korolczuk ocenił dla Unian, że przedział cenowy może wynosić 3,5–4 hrywny.