NSA zgadza się z rządem i PGE. Zwrot akcji w sprawie kopalni Turów

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wydane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowienie o wstrzymaniu wykonalności decyzji środowiskowej dla Turowa. Nie kończy to jeszcze sprawy kopalni, gdyż o prawidłowości decyzji środowiskowej WSA będzie dopiero orzekał.

Publikacja: 18.07.2023 11:15

Kopalnia Turów

Kopalnia Turów

Foto: PAP, Radek Petrasek

Uwzględniono zażalenia GDOŚ, PGE GiEK i Prokuratury Krajowej. Spór dotyczył wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów w Bogatyni.

Organizacje ekologiczne podkreślają, że zamieszanie wokół odkrywki wynika z nieprawidłowego trybu przedłużenia koncesji na wydobycie węgla brunatnego. 

Decyzję NSA skomentowała także minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. "Podnosiliśmy 5 argumentów wskazanych w postanowieniu NSA 1. Nieproporcjonalność środka i brak wyważenia wszelkich dóbr i wartości 2. Brak zindywidualizowanej, wewnętrznie spójnej oceny prawnej stanu faktycznego 3. Przytoczenie nieprawdziwych okoliczności 4. Nieuprawnione przyjęcie, że zaistniały podstawy do wstrzymania wykonania decyzji środowiskowej. Wg NSA decyzja środowiskowa nie może prowadzić do znacznej szkody 5. Łamanie Konstytucji poprzez sformułowanie wskazań co do dalszego postępowania w sposób wykraczający poza zakres"- wymieniła szefowa rządu.

Jej zdaniem Sąd pierwszej instancji rozpoznając wniosek powinien brać pod uwagę następstwa wykonania decyzji nie tylko w kontekście sytuacji strony skarżącej, lecz również uwzględnić szeroko rozumiany interes publiczny oraz interes innych stron postępowania.

Inaczej sprawę przedstawiają organizacje ekologiczne. "Dzisiejsze orzeczenie NSA oznacza tylko tyle, że odmówiono zastosowania środka tymczasowego, jakim jest wstrzymanie wykonalności decyzji środowiskowej dla kopalni Turów. Natomiast o tym, czy decyzja środowiskowa została wydana zgodnie z prawem sąd będzie dopiero decydował pod koniec sierpnia – skomentowała Agnieszka Stupkiewicz, radczyni prawna z Frank Bold.

Skargę na decyzję środowiskową dla kopalni złożyły organizacje pozarządowe działające w Polsce, Czechach i Niemczech na rzecz ochrony przyrody i klimatu. Jak argumentują, decyzja środowiskowa została wydana w sposób nieprawidłowy, z pominięciem istotnych negatywnych aspektów działalności kopalni.

"Nawet Federacja Związków Zawodowych działających na terenie kopalni Turów zwracała uwagę na to, że w przypadku przedłużenia koncesji na wydobycie, doszło do nieprawidłowości. W pełni zgadzamy się z obawami, jakie wyrażają związkowcy i tak samo jak oni uważamy, że nastąpiły nieprawidłowości w postępowaniu koncesyjnym, za które odpowiada PGE i rząd premiera Morawieckiego. Jednak najbardziej rażącym błędem z ich strony jest brak dobrego planu sprawiedliwej transformacji energetycznej, który pozbawił region turoszowski środków unijnych" – powiedziała Anna Meres z Greenpeace.

Termin rozprawy, na której WSA w Warszawie rozstrzygnie, czy decyzja środowiskowa została wydana z naruszeniem prawa, został wyznaczony na 31 sierpnia.

"Rząd twierdzi, że nawet przy negatywnym dla PGE rozstrzygnięciu sądu spółka będzie mogła dalej wydobywać węgiel w Turowie. Jednak w naszej ocenie, jeśli sąd uchyli decyzję środowiskową, to daje podstawę do podważenia koncesji wydanej na jej podstawie. Mnogość błędów popełnionych przy wydawaniu koncesji doprowadziła do sytuacji, w której na stole nie ma już właściwie rozwiązań prawnych umożliwiających legalne wydobycie węgla w kopalni" – stwierdziła Agnieszka Stupkiewicz, radczyni prawna z Frank Bold.

Jak zwracają uwagę organizacje, rządzący podjęli próbę zabezpieczenia się przed konsekwencjami własnych pomyłek proponując, proponując do tzw. ustawy ocenowej wrzutkę nazwaną już przez media “lex Turów”. Poprawka ma spowodować, że wstrzymanie decyzji środowiskowej nie będzie miało wpływu na realizację przedsięwzięcia.

Czytaj więcej

Nowe Lex Turów? Rząd chce wprowadzić ważną zmianę

Uwzględniono zażalenia GDOŚ, PGE GiEK i Prokuratury Krajowej. Spór dotyczył wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów w Bogatyni.

Organizacje ekologiczne podkreślają, że zamieszanie wokół odkrywki wynika z nieprawidłowego trybu przedłużenia koncesji na wydobycie węgla brunatnego. 

Pozostało 93% artykułu
Elektroenergetyka
Ukraina zaskoczyła. Wyprodukowała nadmiar prądu i wysłała do Polski
Elektroenergetyka
Enea podaje wyniki i przypomina o zawieszeniu NABE
Elektroenergetyka
Kolejny państwowy kontrakt-widmo. Tak się kończy kupowanie biomasy na pustyni
Elektroenergetyka
Straty Ukrainy po największym rosyjskim ataku na obiekty energetyczne
Elektroenergetyka
Enea po Orlenie. Kolejny kontrakt-widmo, tym razem na biomasę