Litwa dąży do przyspieszenia tego procesu i wcześniejszego odłączenia się od BRELL, zapowiedział dyrektor Litewskiej Agencji Energii (LAE) Virgilijus Poderis:

„Synchronizacja z sieciami reszty Unii to nasz największy i najdłuższy projekt, który trwa już dziesięć lat. Jego istotą jest odłączenie się od rosyjskiego systemu, bo teraz jesteśmy jego częścią, gramy według ich reguł technicznych. Dlatego musimy jak najszybciej przejść na europejskie przepisy techniczne i być ich częścią”.

Przypomniał, że synchronizacja z sieciami Unii to projekt realizowany wspólnie z naszymi łotewskimi i estońskimi sąsiadami.

Czytaj więcej

Litwa poradzi sobie bez prądu z Rosji

- Musimy razem opuścić BRELL, bo byliśmy w tym samym układzie z Rosją. Inicjatywa Litwy ma przyspieszyć ten proces, bo zgodnie z przyjętym harmonogramem odłączenie ma nastąpić to końca 2025 roku. Litwa zainicjuje przyspieszenie tego projektu o rok do dwóch lat”.

Kraje bałtyckie są głównym kierunkiem eksportu rosyjskiego państwowego monopolisty sieciowego - Inter RAO. W 2019 roku na Litwę przypadła jedna trzecia dostaw. Eksport na Litwę z centralnej części Federacji Rosyjskiej (wówczas z obwodu smoleńskiego w tranzycie przez Białoruś) wyniósł około 3,8 mld kWh, a z obwodu kaliningradzkiego - 2,6 mld kWh.

Szef LAE podkreśla, że dla krajów bałtyckich bardzo ważne jest też przetestowanie pracy izolowanej i tym samym pokazanie, że kraje bałtyckie mogą pracować w oderwaniu od Rosji. Już w 2021 r okazało się, że Litwa, Łotwa i Estonia poradzą sobie bez rosyjskiej energii. Odłączyły się od BRELL na dwa dni a dzięki dodatkowemu importowi z Polski i Szwecji republiki zbalansowały system.

W czerwcu 2022 r Litwa zakupiła cztery 200-megawatowe akumulatory o wartości 109 mln euro, dzięki którym kraj stał się zabezpieczony przez nagłym wyłączeniem zasilania przez Rosję. Jeżeli to nastąpi, na Litwę popłynie prąd zgromadzony w akumulatorach.

Czytaj więcej

Litwa przygotowana na odwet Rosji