Annalena Baerbock, szefowa niemieckiego MSZ, nazwała rosyjskie ataki rakietowe na infrastrukturę cywilną Ukrainy „nieludzką zbrodnią” i zapowiedziała, że Niemcy zorganizują spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw G7 w celu uzgodnienia działań wspierających dostawy energii na Ukrainę.

„W przyszłym tygodniu w Bukareszcie, jako przewodniczący G7, zaprosimy innych partnerów na szczeblu ministrów spraw zagranicznych na spotkanie w celu zainicjowania dalszego wsparcia zaopatrzenia Ukrainy w energię” – powiedziała Annalena Baerbock, cytowana przez agencję Unian.

Czytaj więcej

Ukraina bez światła, wody, ciepła. Jaki jest prawdziwy cel Putina?

Ukraińskie władze nie czekają bezczynnie na ustalenia i pomoc Zachodu. Operator sieci energetycznych Urkenergo opracowuje mechanizm, który umożliwi import prądu z UE. Zapowiedział to Wołodymyr Kudrycky szef koncernu. „System energetyczny Unii Europejskiej jest w stanie pomóc nam w trudnym momencie i to robi. W przypadku komercyjnego importu jest to technicznie możliwe. Ukrenergo zapewnia taki import w ilości 500 MW, a nawet 600 MW” – powiedział Kudrycky.

Menadżer podkreślił, że potrzebne są specjalne mechanizmy, aby zapewnić import z Unii, ponieważ cena energii elektrycznej w Europie jest wyższa aniżeli jej cena na Ukrainie. Dlatego przygotowywany mechanizm musi to uwzględniać.

W piątek rano Kurdycky poinformował, że ukraińskie sieci są znów podłączone do systemu elektroenergetycznego UE. „Wszystkie trzy elektrownie jądrowe zlokalizowane na terytorium nieokupowanym działają. Za 1-2 dni osiągną normalną planowaną moc i spodziewamy się, że możliwe będzie przeniesienie naszych odbiorców na harmonogramy planowe zamiast awaryjnych” — powiedział Kudrycky.

Czytaj więcej

Reaktory Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej wyłączone. Enerhodar bez ogrzewania

Ukraina była do 11 października eksporterem prądu produkowanego przez siłownie jądrowe. Ma połączenia umożliwiające wymianę energią z Polską, Słowacją i Węgrami. Najwięcej prądu sprzedawała na Węgry. Po rosyjskich atakach na obiekty energetyczne, eksport ustał. Do 19 listopada uszkodzeniu uległo około połowy infrastruktury energetycznej Ukrainy.

Rosja 23 listopada przeprowadziła kolejny zmasowany atak rakietowy na ukraiński sektor energetyczny, który doprowadził do blackoutu w wielu regionach. Przerwy w dostawie prądu odnotowano również w sąsiedniej Mołdawii. Ministerstwo Energii Ukrainy poinformowało, że w całym systemie energetycznym nastąpiła awaria.

W wyniku ostrzału zadziałało zabezpieczenie awaryjne w elektrowniach jądrowych w Równem, Południowej Ukrainie i Chmielnickim, co doprowadziło do wyłączenia ich bloków energetycznych.

Czytaj więcej

Bezbronna infrastruktura europejska. Rosjanie testują zabezpieczenia

Również w wyniku trafień w obiekty energetyczne wiele regionów Ukrainy zostało pozbawionych ciepła i wody.

Od wieczora 24 listopada koncern DTEK (należy do najbogatszego Ukraińca Rineta Achmetowa) informował, że sytuacja w systemie energetycznym ustabilizuje się w ciągu najbliższych kilku godzin. Dziś 25 listopada zasilanie obiektów infrastruktury krytycznej zostało przywrócone, trwa stopniowe podłączanie odbiorców w gospodarstwach domowych.

Według Miejskiej Administracji Wojskowej Kijowa 70 proc. zasobów mieszkaniowych stolicy jest w trybie awaryjnej przerwy w dostawie prądu.