Wiatraki wyższe od Pałacu Kultury obniżają koszty

Jesteśmy przygotowani na takie wiatraki. Bardzo dużo polskich przedsiębiorstw już eksportuje swoje usługi i produkty na rzecz morskich farm wiatrowych – mówi Michał Michalski, członek zarządu Polenergii, gość programu Michała Niewiadomskiego.

Polenergia planuje zbudować na Bałtyku dwie farmy wiatrowe o łącznej mocy 1200 MW. Wykorzysta do tego wiatraki wyższe od Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

– Stawia się takie duży wiatraki, bo to obniża koszty. Na tę samą łączną moc farmy trzeba ustawić mniej pojedynczych konstrukcji. Dzięki temu koszt energii wiatrowej z morza staje się coraz mniejszy – mówił Michalski.

– Duże wiatraki też łatwiej zobaczyć, bo na morzu nie ma punktów odniesienia – dodał.

Gość zaznaczył, że jesteśmy przygotowani na takie wiatraki. Bardzo dużo polskich przedsiębiorstw już eksportuje swoje usługi i produkty na rzecz morskich farm wiatrowych. – Uruchamiając takie projekty w Polsce, będzie to duże koło zamachowe dla tych biznesów – ocenił.

Tłumaczył, że wysokie wiatraki mogą mieć dłuższe śmigła. Poza tym na pewnej wysokości wiatr ma dobre parametry.

Michalski wyjaśnił, że koszt wytworzenia morskiej farmy wiatrowej zależy od czasu, kiedy będzie realizowana. – Można przyjąć, że 1000 MW to koszt powyżej 1 mld euro. Nawet kilka miliardów euro, ale ile dokładnie będzie zależeć od terminu realizacji – mówił.

– Porównując do innych technologii, nie należy patrzeć na moc zainstalowaną, tylko koszt wytworzenia energii. Znamy koszty projektu jądrowego w budowie w Wielkiej Brytanii. On jest zdecydowanie wyższy na 1 MWh niż morskich farm wiatrowych w tym samym kraju. Widać, że morskie farmy wiatrowe są tańszym źródłem prądu – porównał Michalski.

Umowa pomiędzy Polenergią a Statoil

– Traktujemy to jako połączenie potencjałów kompetencyjnych. Grupa Statoil funkcjonuje w morskiej energetyce wiatrowej i ma duże doświadczenie przy projektach na morzu. Polenergia daje umiejętność prowadzenia spraw w Polsce – tłumaczył Michalski.

– Termin powstania pierwszej farmy morskiej będzie zależał od gotowości systemu regulacyjnego. Potencjalna gotowość jest przed 2025 r. – dodał.

Mogą Ci się również spodobać

Początek końca gigantomanii

Polska musi postawić na mniejsze, elastyczne jednostki energetyczne zamiast potężnych bloków. Choć Polskie Sieci ...

Gazprom: pożyczka z Chin sygnałem uzależnienia

Rosyjski koncern Gazprom otrzymał kredyt z Bank of China o wartości 2,17 mld USD. ...

Rosneft patrzy łakomie na Norwegię

Rosyjski koncern staje do wyścigu o złoża ropy i gazu na szelfie Norwegii. Norweski ...

Wyższe rachunki za prąd, ale tylko trochę

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy dystrybutorom energii elektrycznej oraz tzw. sprzedawcom z urzędu. ...

Rura z Norwegii zmieni reguły gry

Za kilka lat Polska będzie pozyskiwać potrzebny gaz ze źródeł innych niż rosyjskie. Będziemy ...

Wyspy zasysają rosyjski gaz, Polska też

W ciągu pięciu miesięcy Gazprom zwiększył eksport gazu do Europy o 16,2 proc. Polska ...