Jak poinformował w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, rząd analizuje możliwości ograniczenia skutków rosnących cen energii dla gospodarstw domowych.

– Dzisiaj mogę powiedzieć, że trwają prace. Na stole jest kilka rozwiązań i w najbliższych tygodniach ministrowie będą o tym informowali – oznajmił szef resortu finansów w  rozmowie z Polsat News.

Czytaj więcej

Tomasz Siemoniak: Rada Bezpieczeństwa Narodowego z braunowcami nie ma sensu

Domański zaznaczył, że kwestie związane z przygotowywanymi rozwiązaniami należą do kompetencji Ministerstwa Energii. To właśnie z tego resortu należy oczekiwać informacji na temat planowanych działań.

– Oczywiście, że w tej chwili trwają prace nad rozwiązaniami dla gospodarstw domowych – podkreślił. I dodał, że jeszcze w listopadzie powinny zostać przedstawione propozycje dotyczące sytuacji na rynku gazu.

Ceny gazu najwyższe od niemal czterech lat

Zapowiedź rządu pojawia się w czasie wyraźnego wzrostu notowań gazu. W środę ceny kontraktów na holenderskim hubie TTF przekroczyły 100 euro za MWh. Ostatni raz tak wysoki poziom odnotowano blisko cztery lata wcześniej.

Podczas rozmowy z Polsat News minister odniósł się również do pomocy dla firm, których działalność wiąże się z wysokim zużyciem energii. Wsparcie w tym zakresie ma zostać uregulowane w ustawie niedawno uchwalonej przez Sejm. W tym tygodniu Senat zgłosił do niej poprawki, dlatego dokument wrócił do izby niższej parlamentu.

Czytaj więcej

Donald Tusk ostrzega przed polexitem: wybory w 2027 r. zdecydują o kursie Polski

Przepisy zakładają uruchomienie systemu pomocy dla przedsiębiorstw energochłonnych w latach 2027–2030. Na ten cel przewidziano łącznie 4,8 mld zł do końca 2030 r. Wsparcie ma być udzielane na czas określony. Firmy korzystające z pomocy będą musiały przeznaczyć co najmniej połowę jej wartości na działania związane m.in. z ograniczaniem emisji, zwiększaniem efektywności energetycznej, rozwojem odnawialnych źródeł energii, magazynowaniem energii oraz dostosowaniem poboru energii do potrzeb systemu.

Ustawa zakłada także czasowe podniesienie podatku CIT dla największych przedsiębiorstw osiągających przychody przekraczające 50 mln euro i działających m.in. w branży wydobycia ropy i gazu, handlu paliwami oraz przesyłu i dystrybucji energii elektrycznej. Zgodnie z proponowanymi przepisami stawka podatku wzrosłaby z obecnych 19 proc. do 30 proc. w 2027 r. W kolejnym roku wyniosłaby 26 proc., a w 2029 r. spadłaby do 23 proc. Od 2030 r. miałaby ponownie obowiązywać podstawowa stawka CIT w wysokości 19 proc.