Jak informuje Portal Spożywczy, Tauron Dystrybucja obsługuje około 1/3 prosumentów w Polsce. Dotychczas otrzymywali oni faktury przygotowywane na podstawie prognoz. Od września rozliczenia będą uwzględniały dane rzeczywiste pochodzące ze zdalnych odczytów. Zmiana wynika z taryfy spółki zatwierdzonej przez Urząd Regulacji Energetyki na 2026 rok.

Czytaj więcej

Odkryto słabość systemu kaucyjnego. W nieuczciwy sposób można otrzymać kaucję

Pierwsze rachunki mogą zaskoczyć klientów

Po wprowadzeniu nowych zasad wysokość faktur może różnić się od wcześniejszych rozliczeń. Rachunki będą bowiem odzwierciedlały faktyczne zużycie oraz sezonowe różnice w produkcji energii przez instalacje fotowoltaiczne. Zimą należności mogą być wyższe, natomiast latem – niższe.

Prosumenci otrzymają również osobną fakturę rozliczeniową za energię zużytą do 31 sierpnia 2026 roku. Może ona trafić do klientów w podobnym terminie jak pierwszy rachunek wystawiony według nowych zasad.

Czytaj więcej

Nie tylko „Polaków Portret Własny”. Szwedzka profesor podejrzana o oszustwo naukowe

Zużycie energii będzie można śledzić na bieżąco

Jak zapewnia spółka, ten sposób rozliczeń będzie bardziej przejrzysty i pozwoli lepiej kontrolować wydatki oraz szybciej reagować na zmiany w zużyciu energii. Tauron zachęca też do korzystania z aplikacji eLicznik, która pozwala sprawdzać aktualne dane pomiarowe i porównywać zużycie w kolejnych miesiącach. 

Z miesięcznego rozliczenia korzystają już prosumenci, którzy zostali przyłączeni do sieci od początku 2026 roku. Finalnie rozliczenia oparte na rzeczywistym zużyciu mają stopniowo objąć wszystkich klientów Tauron Dystrybucji.