Rząd ma projekt mrożenia cen prądu. Moskwa: Są cztery scenariusze

Ministerstwo klimatu i środowiska przygotowało już projekt ustawy o interwencji na rynku prądu, gazu i ciepła od 2024 r. Mimo, że jest on już wpisany do prac rządu to wciąż nie podjęto decyzji na który wariant rząd się zdecyduje.

Publikacja: 14.09.2023 12:30

Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska

Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska

Foto: Bartłomiej Sawicki

Nawet 2 mld zł może kosztować w tym roku obniżka cen prądu o 12 proc., którą wprowadził resort klimatu i środowiska nowelizacją rozporządzenia o taryfach. To w skali roku średnio 120 zł dla gospodarstwa domowego. Zdaniem minister klimatu i środowiska Anny Moskwy kwota 2 mld zł jest jednak zawyżona, bo obniżka obwarowana jest warunkami, które trzeba spełnić. Wystarczy jednak zgodzić się na jeden z nich jak np. na otrzymywanie informacji o ofercie drogą elektroniczną i obniżka z datą wsteczną będzie nas obowiązywała.

Czytaj więcej

Bez interwencji czekają nas potężne podwyżki cen prądu

– To nie jest system automatyczny. Nie jest jeszcze pewne, jakie grupy będzie dotyczyć i ile obejmie ta obniżka osób. Dlatego też nie wpisaliśmy do Oceny Skutków Regulacji tego rozporządzenia szacowanych kosztów. Podawane szacunki [2 mld zł – red.] są w mojej opinii zawyżone. Będzie ona także rozłożona na ten i przyszły rok. Była ona konsultowana z firmami energetycznymi i te rozpoczęły już przygotowania do wysyłki informacji o obniżkach – mówiła Moskwa.

Ile będzie kosztować mrożenie cen prądu, gazu i ciepła

Pytana, ile może kosztować finalnie mrożenie cen prądu, gazu i ciepła w tym roku wskazała, że ustawa o mrożeniu cen z 2022 r. zakłada 100 mld zł (z szacunków „Rzeczpospolitej” wynika, że będzie to mniej, bo 70 mld zł). – W tym roku widzimy jednak uspokojenie na rynku surowców i rynku energii, więc prawdopodobnie tak kwota będzie mniejsza – mówiła w odpowiedzi na pytania dziennikarzy.

Tylko na mrożenie cen prądu rząd zakładał, że wyda 46 mld zł, zaś w tym roku resort klimatu zakłada, że będzie to mniej bo 40 mld zł. – Ostateczną kwotę poznamy po finalnym rozliczeniu opłaty od nadmiarowych zysków i rekompensat firm energetycznych – powiedziała. 

 – Wykonaliśmy prognozy odnośnie wydatków na interwencje w ceny energii, gazu i ciepła w wysokości prawie 100 mld, w tym 30 mld pochodzi ze spółek w ramach systemu podatku od nadmiarowych zysków zakładając, że nic nadzwyczajnego nie wydarzy się z cenami – powiedziała minister.

Czytaj więcej

Ceny ciepła pójdą w górę? Odbiorcom można pomóc

Wskazała, że na przyszły rok jest przygotowany projekt jednej dużej ustawy zakładającej rozwiązania systemowe dot. cen prądu, gazu i ciepła. – Mamy już projekt ustawy, który czeka na wpis do wykazu prac legislacyjnych rządu. Nie podjęliśmy jednak jeszcze finalnej decyzji co do rozwiązań. Mamy gotowe warianty. Wszystko zależy od sytuacji na rynku energii – powiedziała szefowa MKiŚ.

Minister Moskwa: Mamy gotowe ustawy w różnych wariantach

Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że są brane pod uwagę cztery rozwiązania od najmniej inwazyjnych dla rynku energii dodatków dla najbardziej potrzebujących do powszechnego systemu mrożenia cen prądu, gazu i ciepła, tak jak ma to miejsce w tym roku.

- Mamy gotowe ustawy w różnych wariantach, tym razem jedną dużą ustawę na energię, gaz i ciepło. Czekamy na raporty o cenach i prognozach na przyszył rok. Wkrótce będą znane ceny węgla w kontraktach spółek energetycznych. Ostatni kwartał tego roku to czas pojawienia się ewentualnych instrumentów wsparcia na przyszły rok – zakończyła Moskwa.

Ceny Energii
Resortowi klimatu ucieka czas na mrożenie cen prądu, a rządowe zakładki znikają
Ceny Energii
Ustawa o cenach energii bliżej przyjęcia przez rząd. Kto zapłaci za obniżenie taryf?
Ceny Energii
Trend spadkowy przełamany. Ceny energii elektrycznej na przyszły rok rosną
Ceny Energii
Kto odpowiada za braki rekompensat za mrożenie cen prądu?
Ceny Energii
Awantura o bon energetyczny. Poszło o przepisy projektu ustawy