Energoatom Ukrainy ogłosił swoją decyzję o wystąpieniu do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego o naprawienie szkód wyrządzonych przez Rosję w elektrowni w Zaporożu oraz w innych obiektach infrastruktury energetycznej obwodu zaporoskiego.
Czytaj więcej
Okazuje się, że nie tylko Węgry blokują sankcje Unii przeciwko rosyjskiego koncernowi Rosatom. Także Francja i Bułgaria są przeciw, pomimo, że to R...
Zgodnie z komunikatem spółki przytaczanym przez agencję Unian, Energoatom przekazał przedstawicielom Rosji oświadczenie dotyczące przedmiotowego sporu. Ukraiński koncern podkreśla, że rosyjski agresor wyrządził elektrowni jądrowej Zaporoże ogromne szkody, które muszą zostać zrekompensowane.
W przypadku niemożliwości polubownego rozstrzygnięcia sporu (co jest właściwie pewne-red), Energoatom złoży pozew do arbitrażu międzynarodowego.
Ukraiński koncern reprezentuje międzynarodowa kancelaria prawna Shearman & Sterling LLP. Kancelaria ta brała już wcześniej udział w podobnych sprawach przeciwko Federacji Rosyjskiej i ma doświadczenie w rozwiązywaniu złożonych sporów arbitrażowych dotyczących inwestycji.
Sytuacja w Zaporożu
Od marca 2022 roku elektrownia jądrowa w Zaporożu jest okupowana przez siły rosyjskie. Okupanci zamienili elektrownię z sześcioma reaktorami jądrowymi o mocy 1000 MW każdy w bazę wojskową.
17 marca Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że rosyjscy najeźdźcy utworzyli w Energodarze nową salę tortur.
29 marca 2023 r. prezydent Wołodymyr Zełenski stwierdził, że wątpi, czy MAEA (Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej) doprowadzi do porozumienia w sprawie ochrony zaprożskiej siłowni.
14 kwietnia 2023 roku pojawiła się informacja, że okupanci przygotowują się do zamknięcia personelu w elektrowni jądrowej Zaporoże.
Ukraińcy pracownicy są szantażowani przez rosyjskich agresorów groźbami wywiezienia ich rodzin w głąb Rosji. Rosjanie porwali też i uwięzili dyrektora elektrowni.