Niemiecki minister finansów Christian Lindner wezwał do debaty na temat przedłużenia użytkowania elektrowni jądrowych w Niemczech, które zgodnie z planem powinny zostać wycofane z eksploatacji pod koniec roku, informuje agencja RIA Nowosti.

– Myślę o rozwoju gospodarczym w dłuższej perspektywie. Obecnie mamy trzy działające elektrownie jądrowe. Nie chodzi tylko o dostarczenie energii na jedną zimę, ale o około trzy do pięciu lat zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego i zastąpienia niedoborów gazu. Liczne terminale do odbioru LNG, nawet jeśli są budowane szybko, nie rekompensują tego deficytu. Dlatego opowiadam się za otwartą i apolityczną debatą o tym, czy powinniśmy utrzymać moce jądrowe w naszym kraju na okres przejściowy – powiedział Lindner, przemawiając na konferencji Federalnego Związku Przemysłu Niemieckiego.

Zaznaczył, że „w sytuacji awaryjnej nie chodzi o robienie planów na papierze, ale o fizyczne zagwarantowanie bezpieczeństwa dostaw energii w dowolnym czasie i miejscu”.

Kwestia przedłużenia użytkowania elektrowni jądrowych w Niemczech stała się aktualna po rosyjskiej napaści na Ukrainę. Jeżeli Niemcy przedłużą pracę siłowni, to drugi raz dowiodą nietrafności polityki energetycznej prorosyjskich kanclerzy – Schroedera i Merkel.

Czytaj więcej

Westinghouse: Mamy wsparcie władz USA dla budowy elektrowni jądrowej w Polsce

Decyzja o wycofaniu się z energii atomowej została podjęta po raz pierwszy przez rząd Gerharda Schroedera w 2002 roku. Jego następczyni, Angela Merkel, po katastrofie w japońskiej Fukushimie w 2011 roku cofnęła swoją decyzję o przedłużeniu okresu eksploatacji siłowni do 2036 roku i wyznaczyła rok 2022 jako ostateczny termin ich zamknięcia.

Trzy pozostałe siłownie to Brokdorf, położona nad Łabą, około 40 km na północny zachód od Hamburga. Grohnde, około 40 kilometrów na południe od Hanoweru oraz Grundremmingen, 80 kilometrów na zachód od Monachium. Ich zamknięcie zmniejszy produkcję energii w Niemczech o około cztery gigawaty – równowartość mocy wytwarzanej przez 1000 turbin wiatrowych.

W 2021 r. działające jeszcze bloki jądrowe wyprodukowały 69 TWh energii elektrycznej, podczas gdy bloki energetyczne na węgiel kamienny – 53.3 TWh, a te na węgiel brunatny – 108.3 TWh. Różnica jest taka, że siłownie atomowe nie emitują niewiele gazów cieplarnianych.

Stąd coraz więcej głosów w Niemczech wzywających do ponownego rozważenia decyzji o zakończeniu korzystania z energii jądrowej. Po rosyjskiej napaści na Ukrainę i decyzji Unii o odchodzeniu od rosyjskich kopalin, także Niemcy zaczęli życzliwiej patrzeć na atom.