UOKiK zbadał składy węgla. Znamy szczegóły kontroli

Ponad 3,8 tys. składów węglowych zostało skontrolowanych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło wpisów na portal cieplo.gov.pl, gdzie składy mają umieszczać jak najbardziej aktualne ceny oferowanego węgla. UOKiK skierował 100 zawiadomień do urzędów celno-skarbowych. To stanowi niecałe 3 proc. ogólnej liczby przeprowadzonej kontroli.

Publikacja: 17.02.2023 22:40

UOKiK zbadał składy węgla. Znamy szczegóły kontroli

Foto: Adobe Stock

Od lipca ub. roku prezes UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące sytuacji na rynku węgla. W ramach badania, które UOKiK zintensyfikował w listopadzie ub. roku, inspektorzy skontrolowali blisko 3,9 tys. składów węgla. Od 10.11.2022 do 31.12.2022 r. Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrole w 3856 punktach sprzedaży węgla. Punktów sprzedaży węgla jest w Polsce 5-6 tys., a często jedna firma ma po kilka punktów sprzedaży surowca. Zakres zlecenia kontroli Inspekcji Handlowej to m.in. wystawianie, przekazywanie i przechowywanie oświadczenia o kraju pochodzenia węgla, uwidocznienie ceny i realizacja obowiązku zgłoszenia się i aktualizowania danych na portalu cieplo.gov.pl. „Rzeczpospolita” dotarła do wstępnych wniosków z przeprowadzonego badania. Co do zasady, za ew. stwierdzoną zmowę cenową lub podział rynku grozi kara do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy za każdą z praktyk oraz do 2 mln zł na osoby zarządzające firmą, które są bezpośrednio odpowiedzialne za niedozwolone ustalenia.

Czytaj więcej

Kolejne podwyżki płac w górniczym gigancie

Nieprawidłowości w składach

Jak wynika z danych UOKiK w 129 punktach sprzedaży nie przestrzegano przepisów w zakresie informowania o kraju pochodzenia. To stosunkowo nowy przepis. Wszedł on w życie w chwili kwietniowego embarga nałożonego na import węgla z Rosji. Z tym też pojawiły się problemy, ponieważ składy jeszcze w ubiegłym roku musiały przygotować takie certyfikaty w ciągu kilku dni. W efekcie część musiało chwilowo zamknąć sprzedaż, aby uzupełnić nowe wymogi administracyjne, bo czas jaki wynikał z ustawy był zdecydowanie za krótki. „Z formalnego punktu widzenia, jeśli właściciel składu dba o taką dokumentacje, już po nałożonymi embargu, nie wymaga to dodatkowej pracy, poza dbaniem o takie dokumenty od sprzedawcy czy pośrednika. Problemy mogą pojawić się w chwili wypełnienia szczegółowych ankiet, co zabiera bardzo dużo czasu” – słyszymy od właściciela jednego ze składów. Generalnie co do zasady sprzedawcy jednak rozumieją potrzebę wprowadzenia takiej dokumentacji choć ich zdaniem można ją uprościć.

To jednak nie jedyne uchybienia. W 28 punktach sprzedaży nie przestrzegano przepisów o cenach, w 208 punktach nie zrealizowano obowiązku zarejestrowania się na portalu cieplo.gov.pl – w tym 89 podało nierzetelne dane. „Dodatkowo ustalono, że 163 przedsiębiorców nie dopełniło obowiązków w zakresie uaktualnienia wpisów do CEiDG (ewidencja działalności gospodarczej) lub KRS (krajowy rejestr sądowy)” – podkreśla UOKiK. W związku z powyższymi danymi, skierowano 100 zawiadomień do urzędów celno-skarbowych. To – jak przekazuje UOKiK – dotyczy w dużej mierze nieprawidłowości wpisów na portal cieplo.gov.pl. W toku są jeszcze inne sprawy, w których stwierdzono nieprawidłowości. Skąd wynikają problemy dotyczące portalu?

Rządowy portal częściowo winny?

Rządowy portal cieplo.gov.pl miał zapewnić informacje, gdzie można kupić węgiel w najlepszej cenie, tworząc docelowo „porównywarkę cenową”. Sprzedawcy węgla mają obowiązek zarejestrować się na tym portalu. Przedsiębiorca, który nie dopełni obowiązku, zapłaci karę, nawet 15 tys. zł. Rejestracja w rządowej porównywarce cen węgla cieplo.gov.pl jest dla sprzedawców węgla obowiązkowa, co wynika z przepisów ustawy z 15 września 2022 o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw. Narzędzie działa od 26 września. Od sprzedawców węgla słyszymy jednak o problemach technicznych.

Czytaj więcej

Pechowa ściana wydobywcza utrudnia życie Bogdance

„Cennik umieszczone na portalu miały docelowo utrudnić manipulacje cenami i dać klientom do ręki narzędzie porównywania cen. Inspekcja handlowa kładzie duży nacisk, aby ceny tam ujmowane były jak najbardziej aktualne” – słyszymy od jednego ze sprzedawców. Z tym jednak nierzadko są problemy techniczne. „Z bieżącą aktualizacją ceny na portalu nie jest łatwo, bo pracownicy na co dzień muszą wykonywać szereg innych obowiązków, a przy tak dynamicznie zmieniających się cenach często trudno nadążyć” – słyszymy od jednego ze sprzedawców. Pojawiła się wśród właścicieli składów propozycja, aby nadzorujący portal cieplo.gov.pl umożliwił instalacje wtyczki do systemu, która automatycznie, na bieżąco pozwalała aktualizować cennik danego składu. „Na razie odpowiedzi od rządzących nie ma” – słyszymy.

Izba proponuje korekty w przepisach

O głos dotyczących kontroli składów zapytaliśmy Izbę sprzedawców węgla. „Składy węglowe prowadzące działalność gospodarczą w Polsce są otwarte na wszelką kontrolę, która pokazuje jak wygląda prowadzenie tego biznesu. Przeprowadzona kontrola przez UOKiK i jej zakres był bardzo szeroki a ona sama bardzo szczegółowa, która faktycznie pozwala zweryfikować wszelkie nieprawidłowości” – zapewnia Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

Jak wskazuje prezes Izby, klient, który przychodzi na skład kupić węgiel już teraz otrzymuje szereg szczegółowych dokumentów jak faktura sprzedaży, świadectwo jakości węgla, świadectwo pochodzenia węgla oraz w ramach faktury dokumenty akcyzowe. Wskazuje on jednak, że w wielu przypadkach pojawia zbyt dużo formalności, które można ujednolić, bez uszczerbku dla stanu wiedzy potrzebnej klientowi. „Przed embargiem na dostawy z Rosji, narzutu administracyjnego było znacznie mniej. Pojawiają się pytania czy jest możliwość ukrócenia tej biurokracji. Naszym zdaniem jest kilka kwestii, które można rozważyć. Koszty dla działalności gospodarczej są tym większe im poziom biurokracji rośnie nagle i bez czasu na przygotowania. Przykładem był system świadectw pochodzenia, które przygotowanie zajmowało czas i pochłaniało dodatkowe koszty po stronie przedsiębiorcy. Warto pomyśleć nad ujednoliceniem dokumentacji aby np. źródło pochodzenia węgla i jakość surowca, pojawiały się na jednym dokumencie. Kolejny problem to data zakupu węgla. W przypadku surowca z importu tą datą, jest wpłynięcie węgla do portu. W przypadku zakupu węgla prosto z kopalni także nie ma problemu. Pojawia się on jednak wówczas, kiedy kupuje się węgiel od pośredników. Wówczas składy muszą wykonywać podwójną prace, rejestrować zakup węgla przed pośrednika i przez sam skład. Warto rozważyć uproszczenie niektórych procedur” – kończy Łukasz Horbacz.

Dochody i zatrudnienie w składach

Jeszcze pod koniec ub. roku, UOKiK podał wstępne wyniki prowadzonej od lipca ub. roku kontroli. Jak wynika ze wstępnych wyników, sprzedażą węgla w Polsce zajmują się głównie małe firmy, które na takiej działalności osiągają relatywnie niewielkie przychody. Dla połowy firm sprzedaż węgla odpowiada za mniej niż 30 proc. ich całkowitych przychodów. Z analizy prowadzonej przez Urząd wynika, że najwięcej podmiotów, bo 88 proc. prowadzi jeden skład węgla, a mediana przychodów ze sprzedaży węgla za pierwsze trzy kwartały ub. roku dla podmiotów z tej grupy wyniosła około 600 tys. zł. Z kolei sprzedawcy prowadzący nie więcej niż trzy składy węgla stanowią ponad 97 proc. badanych. Mediana przychodów dla tej grupy wyniosła ok. 650 tys. zł.

Pod względem liczby zatrudnionych pracowników zdecydowanie dominują podmioty zatrudniające do 9 pracowników - jest ich 2072. Analiza danych uzyskanych od najmniejszych sprzedawców pozwala doprecyzować wyniki. Wśród przedsiębiorców zatrudniających do 9 pracowników aż 1408 to mikro przedsiębiorstwa do 3 osób.

Od lipca ub. roku prezes UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące sytuacji na rynku węgla. W ramach badania, które UOKiK zintensyfikował w listopadzie ub. roku, inspektorzy skontrolowali blisko 3,9 tys. składów węgla. Od 10.11.2022 do 31.12.2022 r. Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrole w 3856 punktach sprzedaży węgla. Punktów sprzedaży węgla jest w Polsce 5-6 tys., a często jedna firma ma po kilka punktów sprzedaży surowca. Zakres zlecenia kontroli Inspekcji Handlowej to m.in. wystawianie, przekazywanie i przechowywanie oświadczenia o kraju pochodzenia węgla, uwidocznienie ceny i realizacja obowiązku zgłoszenia się i aktualizowania danych na portalu cieplo.gov.pl. „Rzeczpospolita” dotarła do wstępnych wniosków z przeprowadzonego badania. Co do zasady, za ew. stwierdzoną zmowę cenową lub podział rynku grozi kara do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy za każdą z praktyk oraz do 2 mln zł na osoby zarządzające firmą, które są bezpośrednio odpowiedzialne za niedozwolone ustalenia.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Węgiel
Niemcy nie odejdą wcześniej od węgla. Koniec lat 30 pozostaje w mocy
Węgiel
Górnictwo znów na minusie, a zgody na pomoc nadal nie ma
Węgiel
Leszek Pietraszek, prezes Polskiej Grupy Górniczej: Wbrew niektórym jesteśmy stabilnym przedsiębiorstwem
Węgiel
Zaostrzone normy jakości dla węgla mogą wejść dwa lata później
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Węgiel
Klęska rozmów płacowych w JSW. Jest zapowiedź protestów
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą