Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa wypowiedziała się w programie „Graffiti” Polsat News na temat przyjętej w lipcu ustawy o maksymalnej cenie węgla wynoszącej 996 zł za tonę. Ustawa jak dotąd pozostała jednak tylko na papierze i zupełnie nie znalazła odzwierciedlenia w rzeczywistości.

- Ustawa 996 miałaby szansę na realizację, gdyby składy chciały wejść w tą nasza propozycję. Tak się nie stało – przyznała Moskwa.

Minister klimatu i środowiska odniosła się także do obaw Polaków dotyczących dostępności węgla na rynku i jego rosnących cen. Moskwa zapewniła, że „jeśli chodzi o ilość węgla, to co słyszymy to, że węgiel jest i będzie”. Przyznała jednak, że może być coraz droższy.

Czytaj więcej

Pomysł rządu na wysokie ceny. Tańsza energia dla oszczędzających prąd?

- Wyzwaniem jest cena dla węgla z importu. On płynie z zagranicy - niezmiennie Kolumbia, Indonezja, Australia, RPA - i nawet koszty transportu to jest coś, co wpływa na jego ostateczną cenę - wyjaśniła.

- Nikt nie powiedział, ze węgiel czy jakikolwiek inny surowiec jest czy będzie za darmo, choć widzę, że takie przekonanie z jakiegoś powodu się zrodziło – stwierdziła i dodała, że „węgiel, który jest w dobrej cenie, jest z krajowego wydobycia, ale nie jest on w takiej ilości, że wystarczy dla wszystkich”.

- Tego nie obiecywaliśmy i obiecać nie możemy – podkreśliła Moskwa.