Koronawirus w kopalniach PGG i JSW

Polska Grupa Górnicza wstrzymała większość produkcji w kopalni Murcki – Staszic i ruchu Jankowice, który jest częścią rybnickiej kopalni ROW. Ponad 730 pracowników przebywa na kwarantannie, z czego u 70 wykryto zakażenie koronawirusem. Pierwszy przypadek wirusa wykryto także w JSW.

Publikacja: 27.04.2020 13:41

Koronawirus w kopalniach PGG i JSW

Foto: energia.rp.pl

Sztab kryzysowy PGG po przeanalizowaniu sytuacji oraz zapoznaniu się z informacjami dyrekcji kopalń Murcki – Staszic i ROW ruch Jankowice podjął decyzję o czasowym ograniczeniu produkcji w tych dwóch zakładach od poniedziałku 27 kwietnia do niedzieli 3 maja. W tym okresie pracować będzie tam minimalna liczba osób, wynikająca z niezbędnych potrzeb dla bezpiecznego funkcjonowania kopalń. Zarząd zapewnia, że procedury wprowadzone na czas epidemii zadziałały w spółce prawidłowo.

""

Bloomberg

energia.rp.pl

– Zdrowie pracowników oraz ich bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Chcemy maksymalnie obniżyć ryzyko zachorowań wśród pracowników i sprawić, by po okresie epidemii zakłady mogły normalnie i bezpiecznie funkcjonować. Kopalnie wrócą do pracy w przewidzianym terminie – komentuje Tomasz Rogala, prezes PGG.

W kopalni Murcki – Staszic na dzień 27 kwietnia na kwarantannie przebywały 303 osoby, z czego 38 osób miało pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Z kolei w kopalni zespolonej ROW ruch Jankowice kwarantanną objęte były 433 osoby, z czego u 32 pracowników wykryto obecność koronawirusa.

Sztab Kryzysowy PGG zdecydował także, że w kopalniach tych zintensyfikowane zostaną działania związane z przeprowadzaniem większej ilości testów dla pracowników przebywających na kwarantannie. Spółka nawiązała w tej sprawie kontakt ze służbami epidemicznymi oraz sztabem kryzysowym wojewody śląskiego.

Polska Grupa Górnicza jest największym producentem węgla kamiennego w Unii Europejskiej. Zatrudnia ponad 40 tys. osób.

""

Tylko trzy kopalnie przynoszą zyski

energia.rp.pl

Pierwszy potwierdzony przypadek zakażenia koronawirusem stwierdzono też wśród załogi Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Chodzi o pracownika kopalni Pniówek. W ciągu około godziny od otrzymania tej informacji służby kopalniane ustaliły listę 29 osób, z którymi pracownik miał kontakt w ciągu minionych dwóch tygodni. – Zgodnie z ustaleniami sztabu kryzysowego JSW jesteśmy od ponad miesiąca przygotowani do takich działań. Drobiazgowa analiza kontaktów zarażonego pracownika jest niezbędna, aby ustalić wszystkie osoby z kopalni Pniówek, które powinny zostać objęte kwarantanną. Ostateczna decyzja należy do sanepidu i służb medycznych. My musimy zrobić wszystko, aby wpłynęły do tych służb pełne informacje – powiedział Aleksander Szymura, dyrektor do spraw pracy w kopalni Pniówek.

Węgiel
JSW sięgnie po rezerwy? Słaba koniunktura zmusza to działań
Węgiel
Kiepski węgiel z importu zalega w portach. Zgubna decyzja dla polskiego rynku
Węgiel
JSW może sięgnąć po fundusz na trudne czasy. Dywidendy prędko nie będzie
Węgiel
JSW ze stratą niewidzianą od trzech lat. Firma chce poprawić rentowność
Węgiel
Rosyjskie kopalnie tracą klientów. Cuda na węglowym rynku