Antysmogowe przepisy w ogniu krytyki

Adobe Stock

Normy jakości dla węgla nie zwalczą smogu, przysporzą natomiast problemów sprzedawcom czarnego paliwa, którzy na zmiany nie są przygotowani.

Wyeliminowania z rynku najbrudniejszych paliw od dawna domagały się samorządy i organizacje walczące o lepszą jakość powietrza. Po wielu miesiącach oczekiwań, Sejm w końcu uchwalił przepisy wprowadzające normy jakości dla węgla. Wśród aktywistów optymizmu jednak nie widać.

Przygotowana przez resort energii ustawa ma na celu wycofanie ze sprzedaży dla gospodarstw domowych i małych ciepłowni węgla najgorszej jakości, a więc mułów i flotokoncentratów. Eliminuje także surowiec niesortowany, który wpływa dziś do Polski szerokim strumieniem, głównie z Rosji. To mieszanka paliw różnego rodzaju: mułów, miałów i węgli grubych, o różnej jakości. Nowe przepisy wymuszą więc na importerach sortowanie surowca jeszcze przed polską granicą.

Sporo wątpliwości

O ile sama ustawa jest dobrze oceniana, o tyle wątpliwości budzi projekt rozporządzenia ministra energii, który wyznacza szczegółowe parametry, jakie musi spełnić surowiec dopuszczony do sprzedaży.

– Okazuje się, że proponowane normy nie wyeliminują z rynku węgla zasiarczonego, wilgotnego, a nawet mułów czy flotokoncentratów, bo parametry dla miałów węglowych są tak mizerne, że jako miał traktowany może być nawet odpad węglowy. W rzeczywistości więc nic się nie zmieni – ostrzega Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego (PAS).

Resort energii w uzasadnieniu tłumaczy natomiast, że ustalone normy są wynikiem „kompromisu pomiędzy najlepszym węglem, jaki powinien być dostarczany do odbiorcy końcowego, a możliwościami zaspokojenia popytu przez producentów węgla w Polsce”. Oznacza to więc, że minister zrobił ukłon w stronę polskich kopalń, które oferują węgiel m.in. o wysokiej zawartości siarki.

Dlatego PAS zabiegał o to, by rozporządzenia dotyczące parametrów jakościowych dla węgla minister energii wydawał w porozumieniu z ministrem środowiska. – Nie może być tak, że o normach jakości decyduje wyłącznie minister energii, który nadzoruje polskie kopalnie i chroni ich interesy – wyjaśnia Guła. Poprawka wprowadzająca takie zmiany przepadła jednak podczas sejmowych głosowań.

– Pozytywnie natomiast należy ocenić to, że ustawa wprowadza kontrole na składach opału oraz obowiązkowe świadectwa jakości węgla – dodaje Guła.

W ostatniej chwili przegłosowano natomiast poprawkę umożliwiającą spalanie w domowych piecach węgla brunatnego. To z kolei ukłon w stronę prywatnej kopalni Sieniawa z województwa lubuskiego, która sprzedaje węgiel wyłącznie do mniejszych palenisk. – To przepis przejściowy, obowiązujący przez dwa lata. Bez niego kopalnia zostałaby zamknięta. Chcemy dać jej czas na przekwalifikowanie i wdrożenie inwestycji w nową technologię produkcji z węgla brunatnego ekologicznych brykietów – tłumaczył w Sejmie Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii.

Za mało czasu

Pełni obaw są sprzedawcy węgla, którzy już przygotowują się do szczytu sezonu.

– Największym problemem jest okres wejścia w życie ustawy, który został zmieniony z sześciu miesięcy na 14 dni. To nie jest realne, by sprzedawcy w tak krótkim czasie zdołali dostosować się do nowych przepisów. Zwłaszcza, że jesteśmy w przededniu szczytu sezonu na węgiel, bo klienci indywidualni zaopatrują się w paliwo na zimę od sierpnia do października – przekonuje Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

Dystrybutorzy jak zwykle o tej porze mają już zgromadzone zapasy węgla. Wyzwaniem dla nich będzie zwłaszcza dostosowanie surowca do granulacji przedstawionej w ministerialnym rozporządzeniu. – Najwięksi dystrybutorzy sobie poradzą, bo mają przesiewacze, ale na rynku funkcjonuje aż 10 tys. firm handlujących węglem – alarmuje Horbacz. Przewiduje też, że wzrost kosztów, związany z dostosowaniem się do nowych przepisów, wpłynie na podwyżki cen węgla w najbliższym sezonie grzewczym.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Lotos wydobywa więcej ropy

W tym roku koncern pozyskał już ponad 1 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. Większe ...

Paliwowa panika na Krymie

Kilometrowe kolejki ustawiają się przed stacjami paliw na Krymie. Według Moskwy benzyny starczy półwyspowi ...

Oferta dopasowana do oczekiwań klienta

Dla nowo przyłączanych budynków jednorodzinnych cena ogrzewania w sposób realny zmniejszy się o kilkadziesiąt ...

Drożejący prąd uderza w polski przemysł

Eksperci przewidują, że hurtowe ceny energii elektrycznej w kolejnych latach będą dalej rosły. To ...

OPEC spotka się z łupkami

W pierwszym tygodniu marca dojdzie do spotkania kartelu eksporterów ropy OPEC, z amerykańskimi producentami ...

Naftogaz wygrał z Rosją

Trybunał arbitrażowy w Hadze uznał za bezprawne zajęcie przez Rosję aktywów Naftogazu na Krymie ...