Reklama

USA niweczą wysiłki Rosji i OPEC, by ograniczyć podaż ropy

Na globalnym rynku wciąż jest za dużo ropy w stosunku do zapotrzebowania. Wysiłki Rosji i OPEC, by podaż ograniczyć, niweczą Amerykanie. Światu grozi „łupkowy szok”i duży spadek cen.
USA niweczą wysiłki Rosji i OPEC, by ograniczyć podaż ropy

Foto: Bloomberg

Światowy popyt na ropę nie dorasta do oczekiwań producentów, stwierdził Fatih Birol dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej w rozmowie z Reuters. Agencja po raz trzeci w tym roku musi zweryfikować swoją prognozę w ujemną stronę.

Świat potrzebować będzie w tym roku o 1,1 mln baryłek ropy więcej w ujęciu rocznym. To o 100 tys. mniej niż ocena z maja i o 300 tys. mniej niżeli prognoza w początku roku.

CZYTAJ TAKŻE: OPEC+ czeka na „czarne łabędzie”

Nietrafione prognozy i spadek popytu na związek z sytuacją na rynku ropy USA. Tam nikt nie liczy się z sytuacją na światowych giełdach. Najważniejsze jest, by produkować jak najwięcej. A motorem jest rosnąca produkcja ropy ze złóż łupkowych Ameryki.

Wprawdzie wzrost wydobycia jest obecnie niższy od ubiegłorocznego, ale to wciąż więcej aniżeli więcej niż wynosi światowy popyt. W tym roku amerykańscy nafciarze zwiększą wyodobycie o 1,8 mln baryłek na dobę (2,2 mln w minionym roku).

Reklama
Reklama

W wyniku tego, według oceny IEA, już na początku 2020 r. światowy rynek ropy zderzy się z nadpodażą porównywaną z tą z lat 2014-2015. Nadwyżka wyniesie ponad 2 mln baryłek na dobę. O tyle też będą musiały zmniejszyć pompowanie kraje porozumienia OPEC+ (w sumie 32 państwa, w tym kartel eksporterów OPEC i Rosja), by zbalansować rynek.

Obecne samoograniczenie OPEC+ to 1,2 mln baryłek dziennie. Zdaniem Michaiła Szajbe z Sbierbank CIB, podczas grudniowego spotkania sygnatariuszy porozumienia, trudno będzie wynegocjować jeszcze większą redukcję. Budżety wielu państw bazują na dochodach z ropy.
Tymczasem do 2021 r moc przesyłowa naftociągów z największego łupkowego złoża USA – Basenu Permin zwiększy się trzy razy. Do portów wschodniego wybrzeża popłynie ponad 4 mln baryłek ropy dziennie. Rosną tam nowe terminale eksportowe – jeden w Korpus Christi w Teksasie buduje Trafigura – czołowy sprzedawca ropy na świecie. Drugi we Freeport należy do Enterprise Products Partners.

Te inwestycje zwiększą amerykańską dolewkę do globalnego rynku roku do 4,5 mln baryłek dziennie. To już niedaleko do wyniku Rosji (5,2 mln).

Ropa
USA mogą eskortować tankowce przez Ormuz. Trump reaguje na skok cen ropy
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Ropa
Ceny frachtu tankowców poszybowały. Rosja pod chińskim murem
Ropa
Norwegowie odkryli nową, tańszą ropę. Stają instalacje naftowe na Bliski Wschodzie
Ropa
Ropa drożeje przez wojnę USA i Izraela z Iranem. Będzie po 100 dol. za baryłkę?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama