Rewolucja w Wenezueli może zatrząść rynkiem ropy

Demonstrators wave Venezuelan flags while listening to Juan Guaido, president of the National Assembly, not pictured, during a pro-opposition rally in Caracas, Venezuela, on Wednesday, Jan. 23, 2019. President Donald Trump recognized Guaido as the interim president of Venezuela minutes after the opposition leader declared himself the head of state, in the U.S.'s most provocative move yet against the leftist regime of President Nicolas Maduro. Photographer: Carlos Becerra/Bloomberg

USA uznały Juana Guaido, lidera wenezuelskiej opozycji za tymczasowego prezydenta Wenezueli. Podobnie zrobiły też: Kanada, Brazylia i Kolumbia. Dotychczasowy, socjalistyczny prezydent Nicolas Maduro nie chce ustąpić i nakazał wydalić amerykańskich dyplomatów. W grę wchodzą kolejne sankcje przeciwko Wenezueli.

Wprowadzenie przez USA dodatkowych sankcji byłoby dużym ciosem dla i tak już pogrążonej w ogromnym kryzysie wenezuelskiej gospodarki. Ropa jest jej głównym towarem eksportowym, na którym opiera się niemal cały budżet. Analitycy RBC Capital Markets szacują, że produkcja ropy w Wenezueli może spaść w tym roku o 300 tys. – 500 tys. baryłek dziennie. Jeśli administracja Trumpa wprowadzi sankcje, spadek może być o kilkaset tysięcy baryłek większy. W grudniu 2018 r. w Wenezueli wydobywano 1,51 mln baryłek ropy dziennie. Na początku 2016 r. wydobycie wynosiło około 2,5 mln baryłek dziennie a na początku 2014 r. zbliżało się do 3 mln baryłek dziennie.

– Uznanie Guaido przez administrację Trumpa jako wenezuelskiego przywódcy wygląda na punkt startowy. Waszyngton będzie utrzymywał groźbę sankcji, by zobaczyć jak zareaguje Madur. Jeśli wenezuelski reżim aresztuje Guaido, administracja Trumpa prawdopodobnie odpowie sankcjami  – twierdzi Risa Grais-Targow, dyrektor działu Ameryki Łacińskiej w Eurasia Group.

Ten konflikt będzie miał wpływ również na prace OPEC. Wenezuela sprawuje w tym roku przewodnictwo w tym kartelu. Manuel Quevedo, wenezuelski minister ds. ropy (i zarazem generał gwardii narodowej oraz prezes państwowego koncernu naftowego PDVSA) przewodniczy w tym roku obradom OPEC.

Rynek naftowy reaguje jednak jak na razie ze spokojem na rewolucję w Wenezueli. W czwartek rano cena baryłki ropy gatunku WTI spadała o 0,6 proc. do 52,3 dolarów za baryłkę. Była o 15 proc. większa niż na początku roku, ale o 22 proc. niższa niż trzy miesiące temu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

USA wycofują się z porozumienia klimatycznego

Prezydent USA Donald Trump ogłosił , że USA wycofają się z paryskiego porozumienia klimatycznego ...

W pierwszej aukcji tłoku nie będzie

Zmiany prawne w zakresie wsparcia odnawialnych źródeł i obostrzenia dla rozwoju farm wiatrowych na ...

OPEC+ pęka

W najbliższy wtorek OPEC zajmie się propozycjami czterech uczestników porozumienia o zamrożeniu wydobycia ropy. ...

Z Czarnobyla znowu popłynie energia

Miejsce największej w historii ludzkości katastrofy nuklearnej zostanie przekształcone w źródło czystej, odnawialnej energii. ...

Ropa najtańsza od września 2017 roku

Cena ropy gatunku WTI spadła we wtorek do 47,8 dolarów za baryłkę, czyli najniższego ...

Płynność z rynku mocy

W drugim czytaniu projektu ustawy o rynku mocy oprócz poprawek rekomendowanych przez Brukselę wprowadzono ...