Chiny zaproponowały utworzenie „zielonego kanału”, ułatwiającego eksport do Unii metali ziem rzadkich. — Kontrola ich eksportu i innych substancji jest powszechną praktyką w handlu międzynarodowym — stwierdził jeden z rzeczników resortu handlu, ale dodał, że Chiny przywiązują dużą wagę do obaw UE i deklarują gotowość utworzenia zielonego kanału dla zgodnych z przepisami wniosków, w celu przyspieszenia ich rozpatrywania — cytuje AFP. Taką deklarację miał złożyć minister handlu Wang Wentao podczas spotkania w Paryżu z komisarzem UE ds. handlu, Maroszem Szefczoviczem. Podczas tego spotkania minister Wang „wyraził nadzieję, że Unia spotka się z nami w połowie drogi i podejmie skuteczne działania dla ułatwienia, zabezpieczenia i promocji zgodnego handlu wyrobami technologicznymi z Chinami”.
Czytaj więcej
Jądro Ziemi to jedno z najbardziej tajemniczych i najmniej zbadanych miejsc na naszej planecie. Okazuje się również, że jest niezwykle cenne. To wł...
W odrębnym komunikacie chiński resort dodał, że Chiny pragną bardziej wzmocnić informowanie i dialog z zainteresowanymi krajami w sprawie kontroli eksportu metali ziem rzadkich, na które zwiększył się popyt w różnych sektorach, m.in. produkcji robotów i pojazdów elektrycznych. Chiński resort poinformował ponadto, że do 5 lipca ogłosi swój werdykt dotyczący postępowania wyjaśniającego w sprawie importu z krajów Unii koniaku i mocnych alkoholi.
Chiny ograniczyły w kwietniu, w reakcji na cła Donalda Trumpa, eksport większości metali ziem rzadkich i związanych z nimi magnesów, wprowadzając system licencji eksportowych metali strategicznych, których wydobycie kontrolują w ponad 60 procentach na świecie, a rafinację ich rud w 92 proc. — według MAE. Ta kontrola eksportu zakłóciła funkcjonowanie łańcuchów dostaw istotnych dla producentów pojazdów, samolotów, półprzewodników i sprzętu wojskowego na świecie.
Czytaj więcej
Wierzę, że na banknotach, które wypuści kiedyś suwerenna już wyspa, będą twarze Adolfa Erika Nordenskiölda i Fridtjofa Nansena, a nie oblicza Eryka...
Koniak i pojazdy elektryczne
Odnośnie do mocnych alkoholi z Europy Pekin obłożył ich import cłem 39 proc. w reakcji na wyższe cło Unii na chińskie e-auta. To popsuło stosunki Chin z Francją, która najbardziej ucierpiała na spadku sprzedaży koniaków Hennessy (LVMH), Martella (Pernod Ricard) i Rémy Martin (Rémy Cointreau).
Rozmowy o rozwiązaniu sporu o koniak przyspieszyły w ostatnim tygodniu dzięki spotkaniu ministra Wanga Wentao z francuskim ministrem handlu na marginesie konferencji OECD w Paryżu. Ostatnia runda rozmów wywołała nadzieje na rozwiązanie sporu. „Obie strony osiągnęły konsens co do rozwiązania kwestii gospodarczych i handlowych drogą dialogu i konsultacji” — podał chiński MSZ po spotkaniu obu ministrów.
Ostateczna decyzja Pekinu ws. cen dumpingowych tych alkoholi miała zapaść na początku stycznia, potem w kwietniu, teraz zostanie ogłoszona w lipcu.
Negocjacje dot. cen chińskich e-aut, objętych antydumpingowym postępowaniem Brukseli, są „w końcowej fazie” — ogłosił teraz chiński resort handlu i dodał, że w sprawie koniaku obie strony doszły do porozumienia w głównych klauzulach. „Jeśli zostanie to zatwierdzone, to ostateczna decyzja może być ogłoszona przed 5 lipca”.
Chińskie ograniczenia w eksporcie metali ziem rzadkich odczuł najbardziej sektor motoryzacyjny w USA i w Europie. Na początku czerwca BMW poinformowało o przerwach w produkcji z powodu braku materiałów i podzespołów. — Przemysł samochodowy potrzebuje magnesów ziem rzadkich do wszystkiego, od silniczków wycieraczek po czujniki układu hamulcowego — powiedziała Reuterowi Hildegard Müller z organizacji niemieckich producentów.
Podczas negocjacji komisarz Szefczovicz wywierał presję na ministra Wanga, a europejskie firmy na spotkaniu z przedstawicielami resortu handlu Chin domagały się uruchomienia specjalnego kanału importu tych metali. Według „Financial Timesa” ten kanał dysponowałby listą sprawdzonych firm europejskich, z którymi Chiny zgodziłyby się współpracować, nie żądając od nich ubiegania się o licencje eksportowe.
Metale ziem rzadkich trafią też do USA
Donald Trump poinformował w piątek po rozmowie telefonicznej z Xi Jinpingiem, że prezydent Chin zgodził się na eksport do USA metali ziem rzadkich i magnesów. Zapytany przez reportera na pokładzie Air Force One, czy Xi zgodził się na to, Trump odparł: — Tak, zgodził się.
Drugą oznaką złagodzenia napięcia w tej sprawie jest przyznanie przez Chiny tymczasowych licencji eksportowych dostawcom tych metali dla trzech największych firm samochodowych w USA.
W poniedziałek dojdzie w Londynie do kolejnego spotkania doradców Trumpa z Chińczykami. — Jesteśmy bardzo zaawansowani w umowie z Chinami — powiedział Trump w samolocie.