Rosja ma nadzieję na "nową ropę". Znalazła dwa minerały

Rosyjski reżim rozgląda się za surowcami, które w krótkim czasie zastąpią utracony gazowy rynek, dając jeszcze wyższe zyski. Znalazł dwa takie minerały.

Aktualizacja: 22.09.2023 06:54 Publikacja: 22.09.2023 03:00

Rosja ma nadzieję na "nową ropę". Znalazła dwa minerały

Foto: Bloomberg

Rosnący popyt świata na elektryczne auta i OZE przekształca kobalt i lit w „nową ropę”. Zapotrzebowanie rośnie proporcjonalnie do wzrostu popytu na elektryki. Kluczowy dla tego typu transportu jest akumulator. A ten składa się z elementów z niklu, kobaltu, aluminium i litu.

Dziś nie ma problemów z niklem i aluminium. Problemem jest lit i kobalt – metale, których złoża znajdują się w krajach niestabilnych politycznie. W dostawach kobaltu dominuje dziś Demokratyczna Republika Konga – jeden z najbiedniejszych i najbardziej niebezpiecznych krajów świata. W 2022 r. z DRK na globalny rynek trafiło 111,3 tys. ton kobaltu. Media donosiły od dawna, że masowo wykorzystuje się tam w górnictwie niewolniczą pracę dzieci.

Rosja jest drugim dostawcą kobaltu dla świata, ale przepaść między DRK jest ogromna. Rosjanie w ubiegłym roku wydobyli 9,8 tys. ton. Kobalt, choć kosztuje nieco więcej od litu, nie daje jednak takich zysków i tak szybko nie drożeje. W 2022 r. cena tony kobaltu wynosiła 63,52 tys. dol., a litu 46,82 tys. dol. (w listopadzie nawet do 87 tys. dol. za tonę). O ile jednak w ciągu dwóch dekad cena kobaltu się podwoiła, o tyle lit podrożał 8,5-krotnie.

Czytaj więcej

Rosja ogranicza eksport paliw, bo nie starcza ich w kraju

Widać więc, w co opłaca się inwestować. Rosyjskie władze też to widzą. Dlatego ogłosiły, że wydobycie i przeróbka krajowego litu może pojawić się w Rosji w ciągu dwóch lat. Dziś lit jest jednym z priorytetowych obszarów Kremla. Produkcja własnego litu wyeliminuje ryzyko polityczne i gospodarcze występujące obecnie (wskutek sankcji) w wielu gałęziach rosyjskiego przemysłu, od produkcji samolotów i energetyki po produkcję broni nuklearnej.

W czwartek w Nowosybirsku Władysław Demidow, zastępca dyrektora departamentu metalurgii rosyjskiego Ministerstwa Przemysłu, zapewnił, że Rosja ma już wystarczające moce przetwarzania litu. Takimi optymistami nie są rosyjscy specjaliści. Michaił Mietełkin, dyrektor firmy Chemia Specjalna uważa, że przetworzenie własnego litu w Rosji to kwestia 5–10 lat.

Jednak prace już ruszyły. Największe rosyjskie złoża litu są na Syberii – w obwodzie murmańskim, irkuckim i zabajkalskim. W lutym tego roku firma Arctic Lithium otrzymała koncesję na badania geologiczne i wydobycie w złożu Polmostundrowskoje (obwód murmański). Wiosną spółka ogłosiła rozpoczęcie prac poszukiwawczych i geologicznych.

Na złożu Zawitinskoje (Zabajkalsk) firma Transbaikal Lithium zamierza zbudować fabrykę do produkcji koncentratu litu. Będzie w stanie wyprodukować do 75 tys. ton koncentratu rocznie. Trafi on do dalszego przetworzenia do Krasnojarskich Zakładów Chemiczno-Hutniczych.

W Kowykcie – największym obecnie złożu gazu Rosji – testowana jest pilotażowa instalacja do ekstrakcji litu z solanek. Jeśli technologia okaże się skuteczna, to oprócz gazu na złożu uruchomiona zostanie produkcja litu.

Najwięksi dostarczy litu na światowy rynek to Australia (ma połowę znanych globalnych zasobów), Chile i Chiny. Na rynku pojawiają się też nowi gracze, jak Boliwia, która ma ogromne złoża, ale z braku pieniędzy eksploatuje je w minimalnym stopniu.

Rosnący popyt świata na elektryczne auta i OZE przekształca kobalt i lit w „nową ropę”. Zapotrzebowanie rośnie proporcjonalnie do wzrostu popytu na elektryki. Kluczowy dla tego typu transportu jest akumulator. A ten składa się z elementów z niklu, kobaltu, aluminium i litu.

Dziś nie ma problemów z niklem i aluminium. Problemem jest lit i kobalt – metale, których złoża znajdują się w krajach niestabilnych politycznie. W dostawach kobaltu dominuje dziś Demokratyczna Republika Konga – jeden z najbiedniejszych i najbardziej niebezpiecznych krajów świata. W 2022 r. z DRK na globalny rynek trafiło 111,3 tys. ton kobaltu. Media donosiły od dawna, że masowo wykorzystuje się tam w górnictwie niewolniczą pracę dzieci.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Surowce i Paliwa
Azoty i MOL istotnie zwiększają produkcję. Orlen też do nich dołączy
Surowce i Paliwa
Putin kopie pod Wielką Brytanią w Antarktyce. Do czego się dokopał?
Surowce i Paliwa
Amerykańscy nafciarze za Bidena prosperują. Ale przyszłość widzą w Trumpie
Surowce i Paliwa
Wielka Brytania rzuca wyzwanie Kremlowi. Chce wyprzeć rosyjski uran z Europy
Surowce i Paliwa
Rosyjski eksport paliw jak w pandemii. Coraz więcej uszkodzonych rafinerii