Komisja Europejska zaakceptowała środki zaradcze związane z przejęciem przez PKN Orlen kontroli nad Lotosem. Oznacza to, że KE zaakceptowała też udział w transakcji partnerów, wśród których są Saudi Aramco, MOL i Unimot. Koncern ma teraz sześć miesięcy na wdrożenie warunków. PKN Orlen otrzymał od Komisji warunkową zgodę na przejęcie Grupy Lotos w lipcu 2020 r. Przejęcie mogło jednak dojść do skutku tylko pod warunkiem wypełnienia określonych środków zaradczych, w tym wydzielenia części aktywów Lotosu na rzecz zewnętrznych partnerów. PKN Orlen przedstawił ich w styczniu 2022 r.

Na konferencji poświęconej zgodzie Brukseli jednym z głównych tematów był podatek od nadmiarowych zysków, które pojawiły w branży paliwowej wskutek wzrostu cen paliw i ropy naftowej. Prezes Orlenu Daniel Obajtek powiedział, że nałożenie takiego podatku na jego koncern uniemożliwiłoby lub utrudniłoby inwestycje. – Jeśli wprowadzilibyśmy dzisiaj regulacje tego typu, nie udałoby się utrzymać nam rynku na obecnym poziomie. Zmagalibyśmy się z dużym importem – powiedział Obajtek. Podkreślił, że grupa na inwestycje przeznaczyła w tym roku 15,5 mld zł. Dodał jednak, że Orlen obserwuje sytuację i za kilka dni – przed okresem wakacyjnym – przedstawi swoją propozycję na obniżenie cen paliw dla kierowców.

Szef Orlenu tłumaczył, że obecnie nie ma możliwości, aby wypowiedzieć kontrakty na ropę ze stroną rosyjską. Jedna umowa grupy z Rosnieftem dobiega końca w tym roku, a druga z Tatnieftem wygasa pod koniec 2024 r.

Czytaj więcej

Jest zgoda Brukseli na przejęcie Lotosu przez Orlen

Możliwością, aby z niej zrezygnować, jest tylko argument „siły wyższej”, jak np. sankcje nałożone na rosyjską ropę na szczeblu unijnym. Prezes Orlenu zapewnił, że tańsze paliwo z Węgier (te będą nadal importować ropę z Rosji) nie trafi na rynek polski i nie będzie stanowić nieuczciwej konkurencji dla sprzedawanego przez polskie firmy. – Wiemy, jakie moce przerobowe są po stronie węgierskiej. Wiemy, jaki jest deficyt paliw i jakie umowy są podpisane. Prezes MOL powiedział już, że umowa z Orlenem na dostawy paliw do stacji, które ma przejąć w toku fuzji, jest już zabezpieczona. Uwzględnia ona dostawy tylko z polskich rafinerii – powiedział Obajtek.