Amerykańska ropa pojawi się na globalnym rynku

Bloomberg

To kolejna poważna zmiana na globalnym rynku ropy naftowej. W Sylwestra port w teksaskim Corpus Christi opuścił pierwszy tankowiec z ropą naftową eksportowaną z USA do innego kraju niż Kanada czy Meksyk. Już w najbliższych dniach z Houston wypłynie kolejny statek z ropą.

Stany Zjednoczone znów mogą eksportować wydobywany na swoim terytorium surowiec, dzięki ustawie podpisanej w grudniu ubr. roku przez prezydenta Baracka Obamę. Znosi ona zakaz obowiązujący od czasu arabskiego kryzysu naftowego w połowie lat 70. W ostatnich latach amerykańskie koncerny naftowe mogły eksportować jedynie produkty ropopochodne (w tym benzynę i olej napędowy), ale nie nieprzetworzony surowiec.

Pierwszy tankowiec wysłany został z USA do włoskiego portu, a stamtąd do Szwajcarii przez ConocoPhillips Co. i NuStar Energy LP. Następny – także z ropą wydobytą w Teksasie – przez Enterprise Products Partners LP.

Według analityków rynku, pojawienie się amerykańskiej ropy na globalnym rynku w krótkoterminowej perspektywie nie spowoduje radykalnych perturbacji. Długofalowe skutki mogą być jednak poważniejsze.

Możliwość eksportu ropy może pomóc koncernom naftowym specjalizującym się w wydobyciu surowca metodami niekonwencjonalnymi (z pokładów łupkowych).

– To usunięcie legalnych ograniczeń logistycznych i niewątpliwy postęp – zauważa Andrew Lipow, prezes Lipow Oil Associates.

Jego zdaniem jednak dużo poważniejszą zmianą będzie pełen powrót na rynek ropy z Iranu po zniesieniu obowiązującego embarga.

Jednym z powodów, dla których nie należy spodziewać się szybkich zmian na rynku po wznowieniu przez USA eksportu ropy jest fakt, że Stany Zjednoczone są wciąż importerem netto tego surowca (w odróżnieniu od gazu ziemnego, którego mają w nadmiarze). W chwili obecnej w USA wydobywa się około 9,2 miliona baryłek dziennie ropy, z czego połowa pochodzi ze złoży łupkowych. Ale jednocześnie w ubiegłym roku Stany Zjednoczone importowały średnio 7 milionów baryłek ropy dziennie. Biorąc pod uwagę koszty transportu i nadpodaż surowca na globalnym rynku trudno się więc spodziewać dużego popytu na amerykańską ropę poza granicami kraju.

Powody do zaniepokojenia może mieć jednak OPEC, któremu przybywa nowy gracz na rynku. Już teraz globalną nadprodukcję szacuje się na milion baryłek dziennie, a w najbliższych miesiącach pojawi się także ropa z Iranu.

– To kolejne dostawy ropy na znacznie przesycony rynek – ostrzega John Kilduff, partner i analityk Again Capital – To może zaostrzyć walkę o udział w globalnym rynku między krajami OPEC i Rosją. Na pewno też te kraje odczują to dotkliwie – wskazuje.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

PGE wybiera jedną z opcji strategicznych. Pozostałe nadal w grze

PGE wybrała jedną z opcji strategicznych przewidzianych do realizacji po 2020 r. Jest nią ...

Odbiorcy detaliczni zapłacą mniej za gaz

Regulator obniżył taryfy dla PGNiG OD. W efekcie mniej za gaz zapłaci 6,8 mln ...

PKN Orlen przekroczy 94 proc. w Unipetrolu

Polska spółka, kosztem ok. 3,5 mld zł, zwiększy udziały w czeskiej firmie paliwowej. Orlen, ...

Niemcy: rośnie ubóstwo energetyczne

W ciągu roku dostawcy energii w Niemczech odcięli od prądu 330 tysięcy rodzin. Główną ...

Sikora: energetyka balansuje na krawędzi

Sytuacja energetyczna w Polsce wymyka się spod kontroli. – Właściwie tego nikt nie kontroluje ...

Jest zgoda na IPO Aramco

Saudyjski regulator rynków finansowych wydał zgodę na przeprowadzenie IPO państwowego koncernu naftowego Aramco. Oferta ...