Kurtyka: Neutralność klimatyczna zmieni model życia

Jako społeczeństwa musimy podjąć pewne przesądzenia odnośnie tego, w jaki sposób zamierzamy przeewoluować model życia – mówi Michał Kurtyka, prezydent COP24, gość programu Michała Niewiadomskiego.

 

Na razie Unia Europejska nie będzie pracować nad kwestią równowagi klimatycznej, która miała być osiągnięta w 2050 r. – To nie jest tak, że Unia zawiesiła prace nad celem, tylko zdecydowano, że byłoby przedwczesne zobligowanie się do przyjęcia takiego celu – tłumaczył Kurtyka.

 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wyboista droga z czerni do zieleni

 

Podkreślił, że dyskusja o neutralności klimatycznej dotyka szerszych grup społecznych. – Jako społeczeństwa musimy podjąć pewne przesądzenia odnośnie tego, w jaki sposób zamierzamy przeewoluować model życia – mówił gość. Cel neutralności klimatycznej dotyczy produkcji i emisji wewnątrz terytorium Unii Europejskiej.

 

– W żaden sposób nie odnosi się do konsumpcji towarów wyprodukowanych poza Unią, w których będzie potencjalnie zaszyty znaczny ciężar środowiskowy i klimatyczny z punktu widzenia emisji gazów cieplarnianych. Wiele wskazuje na to, że może on być większy niż w obrębie restrykcyjnego bloku Unii. Ostatecznie na poziomie planety odbije się to większymi emisjami. Te elementy trzeba wziąć pod uwagę w dyskusji. Potrzebujemy zwymiarowania działań kompensacyjnych, zanim będziemy w stanie zaangażować się w fundamentalne przesądzenie – stwierdził Kurtyka.

 

Fot. WWF

 

Zauważył, że jeżeli nastąpi relokacja pewnych przemysłów o 100 km dalej, to ani efekt środowiskowy, ani klimatyczny, ani gospodarczy nie będzie osiągnięty. Zaznaczył, że nie powinna być to tylko dyskusja polityczna. – To musi być dyskusja społeczna. Wybory, które za tym idą są fundamentalne, są wyborami cywilizacyjnymi. Od tego zależy w jakiej cywilizacji, jakiego typu społeczeństwie chcemy żyć – mówił gość.

 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Polska zablokowała ugodę w sprawie klimatu

 

Przypomniał, że społeczeństwo, które wyrosło z rewolucji przemysłowej korzystało z dobrodziejstw nieopodatkowania efektów ubocznych swojego rozwoju. – Pytanie, do jakiego stopnia jesteśmy gotowi wchłonąć te koszty uboczne, co podniesie koszt funkcjonowania wielu sektorów – stwierdził Kurtyka. – Pozostawienie dyskusji tylko na barkach polityków byłoby niewłaściwe. Potrzebny jest głos społeczeństwa – dodał.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Gazprom odmawia Białorusi

Mińsk płaci najtaniej w Europie za rosyjski gaz. Ale próbuje wymusić cenę o połowę ...

Sankcje nie zatrzymały ropy z Iranu

Pomimo amerykańskich ograniczeń, eksport ropy z Iranu rośnie. Zakupy zwiększyły kraje, którym Biały Dom ...

549 dni bez gazu z Rosji

Ukraina importowała w ciągu tysiąca dni już 35 mld m3 gazu z Zachodu. Paliwo ...

Pierwsza od 2 lat zgoda na nowy terminal LNG w USA

Amerykańskie władze zgodziły się na powstanie nowego terminalu do eksportu gazu. To pierwsza taka ...

Cieszmy się niskimi cenami

Spadki cen paliw na stacjach nieco wyhamują – uważa Jakub Bogucki, analityk e-petrolu. Ale ...

JSW zapewnia, że koksownia Dębieńsko nie truje

Prezes JSW Koks, firmy zależnej od Jastrzębskiej Spółki Węglowej, przekonuje, że koksownia Dębieńsko nie ...