Czystsze powietrze w Krakowie, ale dopuszczalne normy wciąż przekroczone

Fotorzepa/Piotr Guzik

W sobotę, wbrew wcześniejszym prognozom, powietrze w Krakowie uległo poprawie. Dopuszczalne normy stężenia szkodliwych pyłów wciąż są jednak przekroczone.

Zgodnie z informacjami zamieszczonymi w sobotę wieczorem na stronie internetowej powietrze.malopolska.pl, we wcześniejszych godzinach średnie stężenia PM10 nie przekroczyły w mieście 100 mikrogramów na m sześc.

Ubiegłej doby (z czwartku na piątek) średnie stężenie szkodliwego pyłu w powietrzu przekroczyło 150 mikrogramów na m sześc., w związku z czym magistrat ogłosił na sobotę bezpłatną komunikację publiczną dla kierowców i ich pasażerów. Komunikacja taka obowiązywała w Krakowie nieustannie (z wyjątkiem piątku) od ubiegłej soboty (28 stycznia).

W mieście obowiązuje I stopień zanieczyszczenia powietrza (50-200 mikrogramów PM10 na m sześc.). Według prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, także w niedzielę istnieje duże prawdopodobieństwo przekroczeń dopuszczalnego poziomu średniego dobowego stężenia pyłu PM10 oraz ryzyko podwyższonego stężenia pyłu PM2,5 oraz benzo(a)pirenu.

Prognozy pokazują jednak, że w poniedziałek jakość powietrza w Krakowie może być dobra i bardzo dobra.

Dopuszczalny poziom pyłu PM10 w powietrzu to 50 mikrogramów na m sześc. w ujęciu dobowym. Indeks jakości powietrza wyszczególnia sześć stopni: przy stężeniu poniżej 20 mikrogramów jakość jest bardzo dobra, między 21 a 60 mikrogramów – dobra, 61-100 mikrogramów – umiarkowana, 101-140 mikrogramów – dostateczna, 141-200 mikrogramów – zła, a powyżej 200 – bardzo zła. Przekroczenie 300 mikrogramów pyłu na m sześc. oznacza alarm smogowy.

W pozostałych małopolskich miastach, z wyjątkiem Tarnowa i Nowego Targu, jakość powietrza była w sobotę dobra i bardzo dobra.

Aby zapobiegać szkodliwemu dla zdrowia smogowi, w styczniu Sejmik Małopolski przyjął uchwałę antysmogową. Małopolska jest pierwszym regionem w Polsce, w którym przyjęto regulacje antysmogowe na poziomie całego województwa.

Zgodnie z uchwałą od 1 lipca w całym regionie będzie można montować w nowych domach wyłącznie piece do ogrzewania na paliwa stałe, spełniające najwyższe normy emisyjne. Stare kotły muszą zostać wymienione do 2023 r.

Mogą Ci się również spodobać

Marcin Roszkowski: Zamrożenie cen energii dało fałszywe poczucie bezpieczeństwa

Gościem programu Michała Niewiadomskiego #RZECZoBIZNESIE był Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego.

OPEC powinien zostawić poziom wydobycia bez zmian

Tuż przed szczytem porozumienia o ograniczeniu wydobycia ropy Rosjanie są przekonani, że zostanie ono ...

Rośnie popyt na gaz

Spółki nie obawiają się problemów z dostawami błękitnego paliwa. W ubiegłym roku zużycie gazu ...

Ukraina: Czy minister energetyki działa w interesie Kremla?

Energetycy atomowi protestowali w Kijowie przeciwko zwolnieniu prezesa Energoatomu. Zarzucają nowemu ministrowi energetyki działania prorosyjskie. ...

Duże rozbieżności w wycenie redukcji mocy

Dziewięciu przedsiębiorców chce dostawać co miesiąc pieniądze za gotowość do ograniczenia poboru energii w ...

PGNiG więcej wyda na gazociągi

W latach 2018-2022 koncern przeznaczy na gazyfikację Polski około 7,5 mld zł. Za te ...