USA: Gazów cieplarnianych nie przybędzie

Bloomberg

Amerykanie zapewniają, że ich sektor energetyczny przez najbliższe 30 lat nie zwiększy emisji szkodliwych substancji do atmosfery. To efekt odchodzenia od węgla i stawiania na gaz i OZE.

W wydaniu Energy Outlook 2019 Administracja Informacji Energetycznej USA (EIA) prognozuje utrzymanie na stałym poziomie do 2050 r poziom emisji dwutlenku siarki (SO2), tlenków azotu (NOx) i dwutlenku węgla (CO2). EIA przypomina, że „emisje SO2 i NOx przez amerykański sektor elektroenergetyczny spadły w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci, głównie ze względu na stopniowe wdrażanie przepisów Ustawy o czystym powietrzu z 1990 r. W przypadku SO2 przepisy te wprowadziły limity emisji dwutlenku węgla i handlu w 1995 r i 2000 r. Jedną z głównych regulacji mających wpływ na emisję NOx było rozszerzenie w 2003 r programu handlu uprawnieniami do emisji NOx (EPA) na ochronę środowiska. Chodziło o to, by program objął większość stanów na wschód od rzeki Missisipi.

Choć żaden z tych programów nie dotyczył bezpośrednio emisji CO2, pomimo to pośrednio wpłynął na ekonomikę zużycia paliwa i czas eksploatacji elektrowni, a także na decyzje inwestycyjne dotyczące zakładów. Emisje CO2 w sektorze energii elektrycznej w Stanach Zjednoczonych generalnie spadają, od czasu osiągnięcia maksymalnej wielkości dwanaście lat temu. Wtedy amerykańska energetyka wyemitowała do atmosfery 2,4 mld ton szkodliwych gazów cieplarnianych.

Co ciekawe EIA upiera się, że emisja gazów nie wzrośnie, pomimo oczekiwanego wzrostu produkcji prądu w Stanach o 23 proc. do 2050 r. W tym czasie amerykańska energetyka ma przejść od węgla i ropy na gaz ziemny i OZE jako czystsze źródła energii. „Największe źródło mocy nowej generacji pochodzić będzie z energii odnawialnej, głównie z ogniw fotowoltaicznych, a w najbliższym czasie także z wiatru. Łączne moce wytwórcze energii ze źródeł odnawialnych we wszystkich sektorach wzrosną o prawie 400 gigawatów (GW) do 2050 r. Kolejne największe źródło generowanej mocy wytwórczej będzie pochodzić z gazu ziemnego – około 360 GW.

Te niskoemisyjne, niewęglowe źródła pozwolą na zwiększenie produkcji przy utrzymaniu emisji CO2 na stałym poziomie. Emisja dwutlenku węgla w sektorze elektroenergetycznym wyrażona w tonach CO2 na megawat wyprodukowanej energii zmniejszy się o 26 proc. w ciągu najbliższych 30 lat (nieco poniżej 1 proc. rocznie)”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Siemens wybuduje turbiny w Australii

Siemens wygrał zamówienie na dostawę turbin wartych 182 mln dol. do australijskiej elektrowni wiatrowej. ...

Polacy w ukraińskim atomie

Spółka z Polski pomoże w modernizacji ukraińskich elektrowni jądrowych. Prezes Energoatomu Juri Niedaszkowskij i ...

Zielonego prądu najlepiej mieć tyle, ile zakłada UE

Brak wytyczonej ścieżki rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce może drogo kosztować naszą gospodarkę. ...

Znów bez dywidendy z Kogeneracji

Kogeneracja nie wypłaci dywidendy z ubiegłorocznego zysku. Taką uchwałę podjęło walne zgromadzenie tej spółki. ...

PGE bierze większość EDF

PGNiG Termika odstąpiło od udziału w transakcji przejęcia aktywów EDF w Polsce. Dotychczasowy udział ...

Kolejne opóźnienie programu atomowego

PGE poproszone o wstrzymanie się z kluczowymi decyzjami. Pięć konsorcjów zainteresowanych budową pierwszej w ...